21 lipca 2017

Rozdanie z okazji zbliżających się urodzin bloga


Kochani z okazji zbliżających się 4 urodzin bloga przygotowałam dla Was rozdanie.
Nagrodą są wszystkie te rzeczy znajdujące się na zdjęciu, łącznie z tajemniczym pudełkiem wartości powyżej 250 zł, które zawiera produkty takich marek jak Golden Rose, Lioele, Annabelle Minerals, NeoNail, Mua, Eveline Cosmetics, Montibello itp.

  • Wakacyjna torba Yves Rocher
  • Książka " Dziki seks "
  • Kompaktowa szczotka do włosów Michel Mercier
  • Nivelazione  Kuracja S.O.S dla stóp
  • 2 koreańskie maski w płachcie
  • Klorane - szampon suchy dla włosów normalnych i ciemnych
  • L`Oreal Colorista 
  • Le Petit Marseillais balsam do ciała Algi morskie i oligoelementy
  • Vianek łagodzący balsam do ciała
  • Vianek odżywczy krem do rąk
  • Eveline Cosmetics kawowe serum wyszczuplająco drenujące
  • Pudełko niespodzianka  wartości ponad 250 zł


Ponieważ chciałam podziękować Wam za to, że jesteście, czytacie, komentujecie, to rozdanie jest dla Was i odbywa się tylko na blogu.  
 Wszystkie kosmetyki są nowe. 

 A teraz co trzeba zrobić:)

1. Trzeba być publicznym obserwatorem mojego bloga
2. Obserwować profil Takiemojeoderwanie na Facebooku Tutaj 
3. Napisz, który mój post w przeciągu ostatniego roku był dla Ciebie najciekawszy i dlaczego
4. Udostępnij informację o rozdaniu  gdzie chcesz: na blogu, Facebooku, Instagramie

Prawidłowe zgłoszenie

1. Obserwuję bloga jako....
2. Obserwuje na Facebooku jako ...
3. Twoja odpowiedź...
4. Udostępniam informację o rozdaniu ( link )


 Regulamin rozdania


1. Organizatorką rozdania jestem ja, właścicielka bloga Takie moje oderwanie
2. Rozdanie trwa od 21.07 do 12.08 2017 do godziny 20.00
3. Wyniki rozdania zostaną ogłoszone pod tym postem 16 sierpnia 2017 wieczorem
4. Koszt wysyłki na terenie Rzeczypospolitej Polskiej pokrywam ja
5. Na dane adresowe zwycięzcy czekam 3 dni, potem wybieram kolejną osobę
6. Zgłoszenie w rozdaniu jest równoważne z akceptacją warunków rozdania i wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych 




Mam nadzieję, że nagroda się podoba i ktoś będzie razem ze mną świętował 4 urodziny bloga, które obchodzić będę 18 sierpnia :)

Życzę powodzenia :)


ZIAJA orzeźwiający peeling do twarzy i ciała, aloesowy szampon do włosów suchych i nawilżająca pianka do higieny intymnej

Niedawno pisałam o peelingach cukrowych do ciała Ziaji, a także o toniku i żelu micelarnym z serii Antyoksydacja, a dzisiaj mam trzy różne produkty: szampon, peeling i piankę do higieny intymnej.



Często słyszę, że kosmetyki Ziaji albo się kocha albo nienawidzi. Bardzo dużo różnych opinii krąży o Ziaji, krytykowane są składy, działanie na skórę itp. Przez moja łazienkę przewinęło się bardzo dużo produktów tej firmy i nigdy nie zdarzyło mi się aby któryś mnie podrażnił, zapchał, czy spowodował wysyp niedoskonałości. Być może to kwestia wrażliwości, choć nie powiem, żeby moja skóra była mało wrażliwa, jednak produkty Ziaji nie zrobiły jej nigdy krzywdy.
Ogromną zaletą jest duża różnorodność produktów, niskie ceny i łatwa dostępność na rynku.
Jeśli jesteście zainteresowani to zapraszam na dalszą część posta.

ORZEŹWIAJĄCY PEELING DO TWARZY I CIAŁA Z LIMONKOWO - CYTRUSOWYM  KOKTAJLEM EGZOTYCZNYM


Używałam tego kosmetyku jako peelingu do ciała i mimo małych drobinek radził sobie dobrze z wygładzeniem i delikatnie masował skórę. Zapach jest intensywnie cytrusowy, bardzo rześki i po masażu pozostaje wyczuwalny na skórze przez długi czas. To właśnie ten energetyzujący zapach sprawia, że używa się peelingu z przyjemnością.
Konsystencja jest rzadka, ale nie na tyle żeby przeciekać przez palce. Spokojnie można wykonać delikatny masaż pozbywając się martwego naskórka. Wydajność jest średnia jeśli chodzi o ciało, bo idzie go dosyć dużo na jedną aplikację, natomiast w przypadku twarzy jego wydajność będzie zadowalająca.



Peeling nanosimy na wilgotną skórę, krótko masujemy i spłukujemy ciepłą wodą. Ze względu na ten intensywny zapach używam go tylko do ciała pod prysznicem. Kosmetyk ten w ogóle się nie pieni, więc nie będzie to kolejny żel myjąco peelingujący, a raczej delikatny ale skuteczny zdzierak.
Moja skóra po nim pozostaje przyjemnie gładka, miękka i delikatna w dotyku.
Ten aromatyczny koktajl można kupić za niecałe 6 zł. Pojemność 200 ml klik

ALOESOWY SZAMPON DO WŁOSÓW SUCHYCH


Duża pół litrowa butelka zaspokoi potrzeby całej rodziny, dlatego zwany jest Szamponem Rodzinnym.
Powiem szczerze, że ten szampon mnie trochę zawiódł. Przeznaczony dla włosów suchych powinien je dobrze nawilżać, ekstrakt z aloesu w nim zawarty jest miłą obietnicą. Obecność SLES-ów wysoko w składzie dyskwalifikuje ten produkt wśród włosomaniaczek nastawionych na naturalną pielęgnację.
Szampon bardzo dobrze się pieni i oczyszcza włosy, wystarczy niewielka ilość, aby umyć włosy naprawdę długie, co czyni ten szampon niesamowicie wydajnym. Fantastycznie też zmywa oleje.
Jednak pojęcie nawilżający nie ma z tym kosmetykiem nic wspólnego. Bardzo przesusza on włosy, sprawia, że są matowe, tępe i nieprzyjemne w dotyku. Bardzo ciężko je rozczesać, w zasadzie bez nałożenia odżywki jest to raczej niemożliwe.
Szampon bardzo ładnie pachnie, owocowo, jednak nie jest w stanie zrekompensować przesuszenia jakie daje moim włosom. Ze względu na te SLES-y raczej nie nadaje się do codziennego użytku.
Można go kupić tutaj za niecałe 8 zł. 

 INTIMA KWIAT LOTOSU - NAWILŻAJĄCA PIANKA DO HIGIENY INTYMNEJ


Bardzo fajna pianka do pielęgnacji okolic intymnych. Wygodna pompka spienia produkt i przyznam, że bardzo mi pasuje taka forma pianki. Jest bardzo delikatna, ma przyjemny zapach i doskonałą wydajność ( około 2 miesięcy ). Nie znalazłam w niej wad :)
Znajdziemy tutaj nawilżający ekstrakt z kwiatu lotosu, normalizujący pH kwas L- mlekowy oraz nowatorski w higienie intymnej, antybakteryjny kwas usninowy.
Kwas usninowy  wykazuje wysoką aktywność przeciwbakteryjną, przeciwwirusową, przeciwgrzybiczą, a także właściwości przeciwzapalne, przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. Ma działanie gojące, więc będzie koił wszelkie podrażnienia.
Pianka doskonale odświeża, jest delikatna, dlatego nadaje się do depilacji intymnej. Nie zawiera barwników.
Jestem bardzo z niej zadowolona i chętnie wypróbuję inne wersje.
Kupimy ją tutaj za 8,30 zł. Pianka ma pojemność 250 ml.


Znacie któryś z tych kosmetyków ?

19 lipca 2017

Konferencja Benton i SKIN79

Na początku lipca dostałam zaproszenie na konferencję marki Benton, podczas której urocza przedstawicielka marki - Celeste Jo zaprezentowała nam i opowiedziała o każdej serii dostępnej w ofercie firmy.  Przedstawiła założenia marki, oraz pokazała swój rytuał pielęgnacyjny za pomocą kosmetyków Benton. Konferencję zorganizowali jedyni dystrybutorzy marki w Polsce i właściciele sklepu - SKIN79
Spotkanie zostało przygotowane na bardzo wysokim poziomie i bardzo się cieszę, że mogłam w nim uczestniczyć. Zostaliśmy ugoszczeni w hotelu Mercure w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie przywitał nas uroczysty obiad, na którym mogliśmy wszyscy się poznać. Miło było spotkać znajome twarze i poznać te, które znałam wcześniej tylko z Youtube :)


 Po bardzo smacznym obiedzie odbyła się konferencja, na której dowiedziałam się skąd wzięło się logo firmy Benton i poznałam założenia marki.
Nazwa Benton wzięła się od znanego filmu Ciekawe przypadki Benjamina Buttona, gdzie główny bohater, grany przez Brada Pita, rodzi się jako 80- letni starzec i młodnieje z każdym rokiem. Zegar w logo marki Benton wskazuje na walkę z czasem i zapobieganie starzenia się skóry poprzez używanie odpowiednich kosmetyków.
Sama firma powstała w 2011 roku i zaczynała z jednym produktem  z serii Snail Bee Hight Content , który zdążyłam już poznać i pokochać. Pisałam o nim TUTAJ
Benton Cosmetics to w pełni naturalne kosmetyki koreańskie, których wiodącymi składnikami jest aloes, filtrat ze śluzu ślimaka, jad pszczeli, EGF, fermentowany filtrat z grzyba Galactomyces oraz
liczne ekstrakty roślinne. Kosmetyki współgrają nawet z najbardziej wrażliwą cerą. Ich skuteczność gwarantuje również lekko kwaśne pH, zbliżone do pH zdrowej skóry, w którym to środowisku na skórze nie powstają żadne zmiany skórne. Benton Cosmetics to kosmetyki pozbawione parabenów, oleju mineralnego, benzofenonu, syntetycznych środków konserwujących, syntetycznych barwników, syntetycznych zapachów. Kosmetyki produkowane są małymi partiami aby zachować świeżość produktu. Dlatego czasem trzeba poczekać na nową dostawę jeśli dany produkt nie jest dostępny w sklepie. Przynajmniej mamy gwarancje świeżości i bezpieczeństwa la naszej skóry.
Benton Cosmetics nie testuje na zwierzętach (certyfikat Beauty Bunnies Peta).



Kosmetyki Benton podzielone są na 4 serie, a teraz doszły jeszcze nowości, o których pokrótce napiszę za chwilę. Wszystkie te kosmetyki widoczne na zdjęciu otrzymaliśmy na konferencji, co ucieszyło mnie niesamowicie, bo zdążyłam część już poznać i z wielką przyjemnością do nich powrócę.

SERIA SNAIL BEE HIGHT CONTENT 


Oparta jest ona na filtracie ze śluzu ślimaka oraz jadzie pszczelim. 
W jej skład wchodzi 5 kosmetyków: skin ( tonik ), esencja, lotion, krem i maska w płachcie.
Seria jest według mnie fantastyczna i pisałam już o kilku produktach na blogu tutajtutaj
 Działa wygładzająco, lekko złuszcza i rozjaśnia przebarwienia. Teraz będę mogła przetestować pozostałe produkty i sprawdzić jej kompleksowe działanie na skórze.

SERIA FERMENTATION


Ta linia bardzo mnie intryguje, jest wiele pozytywnych recenzji na blogach, a wręcz zachwytów.
Mamy tutaj 2 produkty: esencję i krem pod oczy. Głównym składnikiem czarnej serii jest filtrat ze sfermentowanego grzyba Galactomyces.  Jest to seria mocno regenerująca, przeciwzmarszczkowa i wygładzająca.

SERIA HONEST


Biała seria, w skład której wchodzi pianka do mycia twarzy i mgiełka. Mgiełką zachwycała się Ola  Feeling Fancy  więc wypróbowałam ją już w pokoju hotelowym i od razu trafiła do mojej torebki :)
Seria ta oparta jest na wodzie z liści drzewa herbacianego. Bardzo odświeżająca.

SERIA ALOE


Oparta jest na soku i ekstrakcie z aloesu. Mamy tutaj również 2 produkty: tonik i żel aloesowy z dodatkiem propolisu. Toner ma w składzie kwasy BHA i dzięki temu posiada delikatne działanie złuszczające. Uwielbiam ten kosmetyk i kończę już pierwszą butelkę, więc recenzja pojawi się już niedługo. Żel poznałam dzięki miniaturkom i już wiem, że muszę zaopatrzyć się w duże opakowanie.

Poza tymi 4 liniami, firma wypuściła także kosmetyki w bardziej wesołych, kolorowych opakowaniach. Znajdziemy tutaj krem do rąk z masłem shea i kokosem, krem z filtrem SPF 38 z papają i lekki krem do twarzy z kakao.
Wszystko z przyjemnością testuję i już niedługo podzielę się z Wami opinią.


Na konferencji Celeste zaprezentowała nam także sposób i kolejność nakładania produktów. Było to o tyle ciekawe, że sposób pielęgnacji Koreanek zajmuje znacznie więcej czasu niż nam, natomiast wykonanie makijażu trwa u nich zaledwie chwilkę. U nas jest odwrotnie, chociaż coraz bardziej świadomie nakładamy poszczególne warstwy kosmetyków nawilżających, a mniej zakrywamy :)
Sposób wklepywania esencji, lotionów jaki zaprezentowała Celeste, jest imponujący i pozwala walczyć z powstającymi zmarszczkami.



Czarszka ze względu na doskonałą znajomość języka angielskiego i słownictwa związanego z pielęgnacją zastąpiła po przerwie panią, która przekazywała nam te informacje na początku spotkania.

Po całej prezentacji kosmetyków i części, w której Celeste odpowiedziała na wiele zadanych przez nas pytań, pan Tomasz - właściciel sklepu SKIN79- opowiedział nam skąd się biorą ceny azjatyckich kosmetyków w polskich sklepach, ile dokumentów jest potrzebnych, aby legalnie wprowadzić te produkty na rynek, oraz o nieuczciwych sprzedawcach niektórych internetowych sklepów i allegro sprzedających podrabiane kosmetyki. Temat jest wciąż aktualny, a walka uciążliwa, ponieważ podróbki są coraz lepiej upodobnione do oryginałów, jednak niestety ich skład i zawartość pozostawia wiele do życzenia. Wierzcie mi, ze kupując podróbki na Aliexpress można zrobić sobie wielką krzywdę, a taniej niestety w tym przypadku nie znaczy zdrowo i bezpiecznie.
Dlatego kupujmy u dystrybutorów danych marek, a jeśli już zamawiamy z Korei, to ze sprawdzonych oficjalnych sklepów.

W sklepie Skin79 pojawiło się już trochę nowości i dzięki uprzejmości właścicieli możemy kilka z nich przetestować :) Warto zajrzeć na stronę sklepu i poznać nową markę Medius, która zachwyca maseczkami w płachcie.  A oto nowości, jakie dostaliśmy do Skin79:





Po konferencji czekała nas wspaniała kolacja na dachu hotelu i wspólna integracja do późnych godzin wieczornych :)




Bardzo się cieszę z tego spotkania, dużo się dowiedziałam i wspaniale spędziłam czas. Jeszcze raz dziękuję za zaproszenie i cudowną atmosferę jak panowała przez cały dzień. Miło było Was wszystkich spotkać i porozmawiać.
Mam nadzieję, że zainteresowała Was firma Benton i ich kosmetyki i  znajdziecie wśród nich swoich ulubieńców.