8 lutego 2014

Asymetryczna spódnica

Witam Was bardzo w sobotni wieczór. Ostatni tydzień był dla mnie bardzo ciężki w pracy. 12 godzin dziennie wyczerpywało na tyle, że po powrocie miałam tylko ochotę na kąpiel i spanie. Jednak znajdowałam jeszcze siły by pobyć z rodzinką. Na weekend postanowiłam solidnie wypocząć, ale jak to na przekór bywa, obudziłam się już po 9 :)
      Ponieważ udało mi się w styczniu ominąć wyprzedażową gorączkę, zaplanowałam sobie na dzisiaj wypad do galerii. To był mój odpoczynek :) Wróciłyśmy z pełnymi torbami, bo jak się okazało w niektórych sklepach wyprzedaże jeszcze trwają.
      Spódnica i golf to moje nowe nabytki. Kolorystyka ponadczasowa, wiec szybko się nie znudzą :)
Jedynie co do golfa, musiałam przejść batalię z moją córcią, która ostro protestowała, bym nie brała go, bo jest paskudny. Cieszę się jednak, że jej nie posłuchałam i już teraz jestem pewna, że dobrze zrobiłam. Co myślicie?


Przepraszam, że zdjęcia będą z uciętą twarzą, ale jak pisałam wczoraj, buzia jeszcze się nie wygoiła :(












Spódnica i golf - New Yorker
Naszyjnik- Iloko