7 kwietnia 2014

Twarzowo

Koszulka z twarzą to sobotni zakup, na który wyciągnęła mnie moja Karolcia. Nie wiem co mi się stało, bo nigdy nie lubiłam ubrań w groszki. To znaczy podobały mi się na innych, w sklepie ale jakoś nie kupiłam do tej pory nic w kółeczka :) Dlatego sama się zdziwiłam ,że zdecydowałam się na zakup tej właśnie bluzeczki. Coś mnie w niej urzekło, jest taka sweet ;) Zobaczcie sami :)












                Niebieskie spodnie mam od dwóch lat i od tego czasu córcia próbuje mi je wydrzeć. Na razie bezskutecznie. Jeszcze są moje :)
        Wszystkie rzeczy pochodzą z butików.