13 maja 2014

beGLOSSY - recenzja kwietniowego pudełka



Z kwietniowego pudełka jestem bardzo zadowolona, nie znalazł sie tu ani jeden produkt, któremu powiedziałabym zdecydowane NIE.
 
             Zacznę od kosmetyku, który najbardziej mnie zaciekawił.

Prestige Creme D`escargot BB  firmy IT`SKIN

 
 Ekskluzywny krem BB z ekstraktem ze śluzu ślimaka.  Regeneruje, nawilża, wspomaga odnowę komórkową oraz zmniejsza widoczność zmarszczek. Najdroższy BB jaki do tej pory miałam przyjemność stosować, bo 50 ml kosztuje 122 zł. Krem ma średni stopień krycia, wysoki filtr SPF 25 , nie zauważyłam poprawy stanu skóry, ale przyjemnie się go używało. Jednak jak dla mnie miał trochę za jasny odcień i zatykał pory, pozostawiając widoczne białe kropki. Ładny zapach i dobrze się rozprowadzał, pozostawiając skórę aksamitnie gładką. Jednak dla mnie za drogi jak na krem BB. Ale ten azjatycki kosmetyk pozytywnie mnie zaskoczył. Chętnie wypróbowałabym inne produkty tej firmy.

Dottore Cosmeceuiti - Płyn micelarny dla skóry wrażliwej

 
Płyn doskonale poradził sobie ze zmywaniem makijażu, nawet wodoodpornego. Nie podrażniał moich wrażliwych oczu, nie wyczułam zapachu. Podoba mi się estetyka opakowania, takie apteczne. Nie wylewał się z opakowania, dobrze się go dozowało, fajne podróżne opakowanie. Jedyny minus to cena 90 zł za 500 ml. 

IsaDora 148 Red Rush




  Perfect Moisture Lipstick - dzięki zawartości olejków roślinnych ta kremowa pomadka doskonale pielęgnuje usta i intensywnie nawilża. Zawiera pantenol, który chroni usta przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Jest to najlepiej napigmentowana pomadka jaką kiedykolwiek używałam. Ma doskonały odcień, pięknie się rozprowadza i kryje. Świetne poręczne opakowanie, idealne do każdej torebki. Estetyka opakowania na 6+. Pomadka kosztuje 54 zł ( 4,5 g ) ale jest warta każdej złotówki. Na pewno kupię następną.

FM GROUP
Automatyczna kredka do oczu



  Otrzymałam kredkę w kolorze grafitowym, z czego jestem bardzo zadowolona. Super miękka, wodoodporna kredka, dobrze rysuje cieńkie, jak i grube kreski, nie rozmazuje się. Wzbogacona pielęgnującymi woskami i lotnymi olejkami, ma automatycznie wysuwany sztyft i wygodną temperówkę na końcu. Za niewielką cenę ( 17,65 zł ) otrzymujemy bardzo dobra jakość. Ciekawa jestem innych odcieni.

COMPEED - sztyft przeciw pęcherzom


Łatwy w użyciu sztyft, który natychmiast, w całkowicie niewidoczny sposób, ogranicza ocieranie skóry, zapobiegając powstawaniu otarć i pęcherzy.Pogoda w ostatnim czasie nie rozpieszczała, więc użyłam go tylko 3 razy na gołe stopy do szpilek i rzeczywiście nic mnie nie otarły. Najbardziej obawiałam się ślizgania stóp, ale nic takiego się nie działo. Ma delikatny, przyjemny zapach, nie plami i jest niewidoczny. Cena to 25 zł za za 8 ml. Jeśli tak działa za każdym razem to jest to produkt genialny i warto mieć go w torebce.

 See by CHLOE eau fraiche
 

  Cieszę się,że mogłam poznać ten zapach, który okazał się delikatną romantyczną kompozycją. Przeplatają się tu wiosenne nuty wodnego hiacyntu, kwiatu jabłoni i jaśminu. Jednak ten ostatni kwiat, za którego zapachem nie przepadam, powoduje, że nie jest to zapach , za który dałabym się pociąć. Fakt,że jest bardzo trwały, daje mu duży plus. Koniec końców drapnęła go moja córka i była wniebowzięta. Cena 185 zł za 30 ml.

AUSSIE  Miracle Recharge - lekka odżywka w sprayu

Ja otrzymałam odżywiającą mgiełkę  do włosów farbowanych. Kosmetyk ten najmniej mi się spodobał. Mimo, że byłam bardzo ciekawa tych australijskich produktów do włosów to nie zostałam ich fanką. Trzeba przyznać, że bardzo ładnie pachnie i można ją stosować zarówno na suche jak i mokre włosy. Zawiera ekstrakt z kory z australijskiej wiśni, i wg producenta ma nadawać połysk włosom farbowanym. Jednak po użyciu mgiełki włosy miałam posklejane i  cięzko sie układały. Chciałabym jednak poznać inne produkty tej firmy, tak że jej nie skreślam. Cena 24,99 zł za 250 ml.

Ogólnie pudełko zrobiło na mnie duże wrażenie  i cieszę się, że mogłam poznać i przetestować kosmetyki ,jakich nie znałam do tej pory.