6 maja 2014

Paczula, krzew cubea

Będąc niedawno w Mydlarni lubińskiej po kolejne woski z serii Yankee Candle skusiłam się na jeden krążek parafinowy do kominków zapachowych. Wyboru w porównaniu do YC nie było wielkiego, może z kilkanaście wosków. Sprzedawczyni niewiele mogła mi powiedzieć na temat tego rodzaju wosków, ponieważ jak stwierdziła jest wierna YC i nie próbowała nic innego. Ale jak twierdziła jej szefowa wosk jest mniej intensywny od słynnych tartaletek, ale za to łatwiej daje się usunąć z kominka. No i jeszcze powiedziała, że jak przyniesie się 5 zużytych to jeden jest gratis.
   Tak więc wzięłam jeden na spróbowanie. Padło na paczulę i krzew cubea. Paczulę uwielbiam jako składnik perfum i doceniam olejki pielęgnacyjne w kosmetyce, ale do licha, nie mam pojęcia co to jest krzew cubea!!! Szukałam po internecie i nie znalazłam odpowiedzi. Jeśli ktokolwiek wie coś na ten temat to proszę o informacje.
   Wosk jest w kształcie krążka o wadze 30 g ( podczas gdy YC ma 22 g ). Nie mogłam jednak go podzielić na części, gdyż jest dość twardy. Włożyłam więc cały na raz do kominka. I się zakochałam. W zapachu, trwałości. Palę go już 6 dzień i wciąż pachnie intensywnie, ale nie jest uciążliwy. Uwielbiam ten perfumeryjny zapach, a olejki eteryczne unoszą się po całym domu. Nie wiem kiedy zapach osłabnie, bo nic na to nie wskazuje. Pewnie wyjmę go na jakiś czas aby przetestować inne moje woski, ale na pewno nie oddam go tak szybko żeby skorzystać z promocji.
    I jeszcze jedna zaleta - kosztuje tylko 4,50 zł ( YC - 7 zł)
  Na pewno kupię inne zapachy. Polecam w 100 %






 A tak wygląda paczula , z której uzyskuje si ten piękny zapach.