12 lipca 2014

Tak miło!

Wczorajsze popołudnie spędziłam bardzo miło. Wybrałam się z mężem i synkiem nad rzekę, gdzie moi mężczyźni oddali się wędkowaniu, a ja błogiemu lenistwu. Czas leciał niespiesznie, wokół panowała cisza, słońce grzało. Spontaniczna decyzja, by wybrać się z nimi była jak najbardziej właściwa. Popracowałam z aparatem, robiąc zdjęcia kosmetyków na bloga, poczytałam, poleżałam, słowem git malina!
   Dzisiaj będzie wyjątkowo dużo zdjęć, mam nadzieję, że wytrwacie do końca i zrozumiecie moją radość każdą chwilą.