28 października 2014

beGLOSSY WRZESIEŃ 2014

Wiem, że kończy się już październik, a ja dopiero robię recenzję wrześniowego pudełka, ale wierzcie mi, że mam tak dużo kosmetyków do przetestowania, że trochę trwa ogarnięcie wszystkiego. Bynajmniej chcę podzielić się opinią o produktach, które znalazły się we wrześniowym beGLOSSY.



Otrzymałam trzy pełnowymiarowe kosmetyki i trzy miniaturki. Pudełko zatytuowane  było CZAS DLA URODY i oceniam je ogólnie na 4+. A oto zawartość :

BENEFIT COSMETICS  it's potent ! eye cream


Miniaturka rozświetlającego kremu pod oczy, który miał likwidować cienie pod oczami i fantastycznie nawilżać. odpowiedni do każdego rodzaju skóry.
Wiele się spodziewałam po tym kremie, jednak nie zauważyłam jego rewelacyjnego działania. Uważam, że jest po prostu dobrym kremem pod oczy, jakich wiele, bez efektu WOW! Raczej nie skuszę się na pełnowymiarową wersję, która w dodatku nie jest tania bo kosztuje 129 zł za 14 g. Kosmetyk nie podrażnił moich wrażliwych oczu, jest bezzapachowy, szybko się wchłania pozwalając od razu wykonać makijaż.


Bardzo estetyczne opakowanie, jednak wolę produkty tego typu w tubkach, pozwalających na higieniczną aplikację.

YVES ROCHER  Wydłużający tusz do rzęs 360 

 Bardzo fajny tusz do rzęs, świetnie rozdziela i wydłuża, nie kruszy się ani nie rozmazuje. Nie podrażnia, jest bezpieczny, testowany pod kątem okulistycznym. Piękne, srebrne opakowanie. Dzięki specjalnie opracowanej szczoteczce z zaokrągloną główką i lekkiej, płynnej konsystencji rzęsy wyglądają na dłuższe niż w rzeczywistości. Szczoteczka z elastomeru dokładnie rozczesuje nawet te najkrótsze rzęsy. Myślę, że zasługuje na swoją cenę i jest godny polecenia. Kosztuje 42 zł ( 8 ml ).


AURIGA FLAVO - C serum

 Unikalna formuła Flavo-C serum łącząca siłę 8% witaminy C i 30% wyciągów z Ginkgo biloba stymuluje syntezę nowych włókien kolagenu i elastyny oraz wyraźnie rozjaśnia skórę. Chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, tak by długo cieszyła się zdrowym i młodym wyglądem.
 Tyle obietnice, ale co ja sądzę?
Miniaturowe opakowanie zaskoczyło mnie swoją wydajnością, ponieważ starczyło na prawie dwa tygodnie stosowania, raz dziennie. Ja nakładałam serum na noc. Trochę przeszkadzał mi taki apteczny zapach, ale za to wchłaniał się błyskawicznie. zbyt krótki czas stosowania, żeby zauważyć jakieś wielkie efekty, jednak skóra była dośc fajnie wygładzona. Nie podrażniał, ani nie uczulił . Cena pełnowymiarowego produktu to 139 zł za 30 ml. Być może skuszę się kiedyś na pełną wersję.


Duży plus za aplikator kropelkowy, który pozwalał precyzyjnie dozować serum.

PANTENE PRO-V  Błyskawiczny tonik wzmacniający


Produkt pełnowymiarowy, o przepięknym świeżym zapachu, i łatwy w nakładaniu. Producent obiecuje wzmocnienie włosów, ochronę przed wypadaniem, oraz zwiększenie objętości fryzury nawet o 40%. Zużyłam dopiero połowę opakowania, i jestem z niego bardzo zadowolona. Tonik stosuje się po każdym umyciu włosów, spryskując skórę głowy i wcierając. Zawiera witaminę B3, oraz prowitaminę B5, które wnikają głęboko do wnętrza włosów. Bardzo podoba mi się efekt zwiększonej objętości, fryzura jest uniesiona od nasady. Wielkim atutem jest świetny zapach, który długo utrzymuje się na włosach. Na pewno kupię kolejne opakowanie. Cena 21,99 zł za 95 ml, ale jest dość wydajny i starcza na długo. Polecam z czystym sumieniem!



ISIS- PHARMA - Glyco - A 12%


Od pierwszego użycia żałowałam, że jest go tak malutko! Fantastyczny peeling poprawiający wygląd skóry ( świetlistość, gładkość, koloryt )

Od producenta:

 Regeneruje skórę starzejącą się, zwiększa jej elastyczność, jędrność i napięcie. Stymuluje syntezę kolagenu, spłyca zmarszczki. Usuwa przebarwienia i efekty foto-starzenia się skóry, poprawia stan suchej skóry. Peeling wzmacnia właściwości biodynamiczne skóry, działa nawilżająco, a także poprawia mikrokrążenie oraz rozświetla skórę szarą, tzw. ""cera palaczy"". Działanie:
- redukuje grubość zrogowaciałego naskórka,
- poprawia wygląd powierzchni skóry,
- uelastycznia skórę i przyspiesza odnowę komórek,
- właściwości nawilżające i zmiękczające.

Zastosowanie produktu

Krem stosujemy przez okres 3 tygodni - wieczorem. Przez pierwsze dwa tygodnie nakładamy go co drugi dzień, stopniowo wydłużając czas aż do pozostawienia na całą noc. W trzecim tygodniu stosujemy codziennie. Następną kurację można powtórzyć po 3 tygodniowej przerwie. Jeżeli w pierwszych minutach po nałożeniu kremu pojawi się uczucie mrowienia, szczypania należy je przeczekać, jest to oznaka działania kwasu. Gdyby jednak uczucie to było zbyt dokuczliwe, krem należy zmyć. Podczas kuracji zalecamy unikanie nasłonecznienia oraz używanie kremów z wysokim filtrem przeciwsłonecznym. Środki ostrożności: Przeznaczony do użytku zewnętrznego. Unikać kontaktu ze spojówkami; o ile dojdzie do takiego kontaktu przemyć oczy wodą. Niewykluczone jest wystąpienie uczucia mrowienia lub pojawienie się zaczerwienienia. Objawy te są oznaką działania kremu i na ogół znikają samoistnie po kilku dniach. W czasie ekspozycji na słońce używać kremów z wysokimi filtrami przeciwsłonecznymi.
Przeciwwskazania:
- ekspozycja skóry na słońce (bardzo słoneczne lato),
- alergie skórne, aktywna opryszczka,
- ciąża, karmienie piersią, liczne znamiona melanocytowe,
- choroby autoimmunologiczne (kolagenozy, pęcherzyce),
- skóra podrażniona, uszkodzona (nadżerki, otarcia),
- ciężkie postacie trądziku (liczne krosty, torbiele ropne)
-wymagają wcześniejszej terapii farmakologicznej.
Bezpośrednio po nałożeniu odczuwałam delikatne mrowienie, ale nie było ono przeszkadzające, można szybko przywyknąć. Koniecznie muszę zaopatrzyć się w pełne opakowanie, ponieważ bardzo jestem ciekawa, czy peeling poradzi sobie z moimi przebarwieniami. Cena  85 zł za 30 ml.

RED BLOCKER krem do skóry naczynkowej, na dzień


Jest to jedyny produkt z wrześniowego pudełka, którego jeszcze nie przetestowałam. Mam końcówki kremów na dzień, które muszę zużyć w pierwszej kolejności. Ale jestem bardzo go ciekawa, ponieważ ma świetne opinie.

Od producenta:

RedBlocker krem do skóry naczynkowej na dzień to specjalistyczny kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji delikatnej cery skłonnej do podrażnień i zaczerwienień. Kompozycja kremu opiera się na aż trzech naturalnych wyciągach wzmacniających ściany naczyń: wyciągu z kasztanowca, ruszczyka i żurawiny. Dzięki temu następuje zmniejszenie zaczerwienienia i widoczności, zarówno płytko położonych naczynek, jak i tzw. pajączków.
Wyciąg z żurawiny jest bogatym źródłem witaminy C i niacyny, znanych ze swoich dodatkowych właściwości przeciwstarzeniowych i ochronnych. Ponadto skład kremu został wzbogacony o algi morskie, które neutralizują wolne rodniki, kwas hialuronowy zapewniający optymalne nawilżenie skóry oraz masło shea znane ze swoich właściwości odżywczych. Filtr SPF 15 chroni skórę przed działaniem promieni słonecznych (UVA/UVB), a naturalny zielony barwnik pozwala natychmiast po nałożeniu optycznie zmniejszyć zaczerwienienia i wyrównać koloryt cery.
RedBlocker krem na dzień wyraźnie poprawia kondycję skóry sprawiając, że naczynka są wzmocnione i mniej widoczne, a skóra staje się jędrna oraz odpowiednio nawilżona.
 Na pewno niebawem na blogu pojawi się moja recenzja tego kremu.
Cena to 28 zł za 50 ml.

Używałyście którykolwiek z tych kosmetyków?