1 stycznia 2015

Grudniowe denko kosmetyczne cz.2


Witam w Nowym Roku i życzę wszystkim spełnienia marzeń, cierpliwości w realizacji postanowień, a także miłości i obecności w Waszym życiu osób wspierających i pozytywnie nastawionych.
Dzisiaj zapraszam na drugą część kosmetyków, którą udało mi się wykończyć jeszcze w grudniu.
Jeśli nie widzieliście poprzedniej części, to możecie wrócić tutaj.

10. Żel pod prysznic Luksja Lush Dragon Fruit

Bardzo przyjemny żel i niesamowicie pachniał. Doskonale nawilża i pielęgnuje skórę. Zawiera pielęgnujące mleczko ryżowe i ekstrakt ze smoczego owocu. Szkoda, że się skończył, na pewno kupię go ponownie. Moja ocena to 6/6. Kosmetyk kupiłam kiedyś wraz z gazetą za 2,49 zł.

11. Regenerujący krem do twarzy Zielona Oliwka Avon Naturals. Cena katalogowa to ok. 10 zł za 75 ml.
Bardzo wydajny krem, do stosowania rano i wieczorem. Szybko się wchłania, delikatnie pachnie oliwkami, przyjemny w stosowaniu. Polecam z czystym sumieniem. Dość duża pojemność za niewielką cenę. Ładnie nawilża. Dobrze sprawdza się także jako balsam do ciała. Moja ocena to 6/6.

12. Bio IQ   szampon i żel pod prysznic  2w1 cena 35 zł za 200 ml

Jakiś czas temu w beGLOSSY można było kupić zestaw 5 produktów z ekologicznej firmy za niewielką cenę 39 zł. Cena była taka niska, ponieważ naturalne kosmetyki mają to do siebie, że posiadają krótki okres przydatności. Tym, które zdecydowałam się zamówić pozostał tylko miesiąc ważności. Zakup był świadomy, ponieważ informacja o kończącej się przydatności była jasno przekazana. Nie znałam tej firmy więc chciałam ją poznać, Ale jedynie czekało mnie rozczarowanie. Okropnie śmierdziały, widoczne było rozwarstwienie i czuć było takim zjełczeniem przeterminowanego produktu. Suma sumarą wszystkie oprócz tego szamponu wylądowały w koszu. Szampon zużyliśmy jako mydło do rąk, bo nikt nie chciał go stosować inaczej. Czytałam w internecie wiele pozytywnych opinii o kosmetykach tej marki, więc myślę, że to przeterminowanie wpłynęło na tak negatywny odbiór i lądowanie w koszu. Moja ocena 1/6.

13. Oriflame krem-fluid na dzień Oasis Fresh Dawn SPF 35

Krem dostałam w prezencie i początkowo byłam dość sceptycznie do niego nastawiona. Jednak od pierwszego użycia zakochałam się w nim. Ma bardzo lekką konsystencję, szybko się wchłania, ślicznie pachnie, świetnie nawilża i ma dość duży filtr. Idealny na lato. Cena ok 35 zł, jednak można pewnie skorzystać z katalogowych promocji. Mam cerę mieszaną i u mnie sprawdził się doskonale, dlatego daję mu 6/6.

14. Pharmaceris Duoaktywny krem przeciwzmarszczkowy pod oczy cena ok. 30 zł

  Darzę miłością wszystkie produkty tej firmy. Krem sprawdził się doskonale przy moich wrażliwych oczach. Łagodził podrażnienia i niwelował opuchliznę, nawilżał i ujędrniał. Dla mnie bomba! 6/6.

15. Vichy Idealia  Rozświetlający krem pod oczy 

Cena w aptece to ok 99 zł, ale kupiłam na allegro za prawię połowę mniejszą cenę. Używałam wcześniej próbki i bardzo mi przypasował ten krem. Nie podrażnia, redukuje cienie pod oczami, rozświetla i wygładza. Używałam go na noc i byłam bardzo zadowolona. Ma świetny aplikator w postaci silikonowej łopatki, co uprzyjemnia nakładanie. Moja ocena 6/6.

16. Dermo Pharma Skin Repair Ekspert


 Fantastyczna maska do twarzy w formie kompresu 4D. Recenzja tutaj. Cena ok 7 zł. moja ocena 6/6.

17. Benefit Cosmetics it`s potent! eye cream cena 129,00 za 14 ml


 3 gramowe opakowanie dostałam we wrześniowym  pudełku beGLOSSY. Dobry krem pod oczy, ale szału nie ma. Za taką cenę spodziewałam się czegoś lepszego. Moja ocena 6/6.

18. Joanna Oleje Świata Balsam do suchych miejsc 3w1 cena 6 zł


Wersję z masłem pomarańczowym dostałam w sierpniowym pudełku beGLOSSY i byłam nim zachwycona. Szybko rozprawił się z suchymi łokciami i nieziemsko pachniał. Możecie poczytać o nim w tym poście. Moja ocena 6/6.

 19. FM GROUP Automatyczna kredka do oczu


 Świetna kredka do oczu, miękka, idealnie robi kreski, wodoodporna, wzbogacona pielęgnującymi woskami i olejkami. Ma wygodną temperówkę. Piękny grafitowy kolor, cena ok 17 zł. zdecydowanie polecam. Ocena 6/6.

Dobrnęłam już do końca. Dość sporo się tego nazbierało i jak widzicie większość z kosmetyków  należy do moich ulubieńców.