23 sierpnia 2015

Toruń- miasto, które zawsze chciałam zwiedzić

W każdą rocznicę ślubu staramy się tak zaplanować czas, aby móc wyjechać gdzieś tylko we dwoje. Nie co roku jest to możliwe, ale często się udaje. Nie robimy sobie wtedy prezentów, po prostu rezerwujemy jakiś hotel i wyjeżdżamy na weekend. W tym roku wymyśliłam sobie pobyt w Toruniu, bardzo chciałam zobaczyć to miasto. Zatrzymaliśmy się w Hotelu Copernicus i przez dwa dni cieszyliśmy się sobą i poznawaliśmy miasto. O samym hotelu przygotuję osobny post, ponieważ myślę, że jest wart polecenia. Dzisiaj chcę pokazać starą część miasta, która zrobiła na mnie duże wrażenie.


 zdj. źródło internet
zdj. źródło internet

Toruń - jest jednym z najstarszych miast Polski, które swoje prawa otrzymało w 1233 roku. Prawobrzeżna część miasta leży na Pomorzu, a lewobrzeżna na Kujawach. Miasto leży nad Wisłą i Drwęcą.

Hotel Copernicus, w którym się zatrzymaliśmy znajduje się na wiślanym bulwarze, z okna mieliśmy widok  na  Wisłę. Wszędzie było blisko, do rynku 700 metrów, z ogrodu schodziło się nad rzekę. Dla mnie fantastyczne położenie.





Stary Rynek jest bardzo klimatyczny, przypomina mi starówkę gdańską.



Tutaj kupiliśmy pierniki do domu i w prezencie dla znajomych i rodziny. Było w czym wybierać.


Pomnik Kopernika i ratuszowa wieża


Krzywa Wieża - jeden z symboli Torunia

Teatr Baj Pomorski


Pyszna pizza w Pizza Hut na rynku



 Wielką przyjemność sprawił nam spacer bulwarem. Pogoda była cudowna i mogłabym tak chodzić godzinami. To już drugi dzień pobytu - sobota, w piątek wieczorem załapaliśmy się na koncert Urszuli na rynku :)






Mury, które widać to Zamek Krzyżacki


Fajne miejsce na odpoczynek
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na piwo na barce :)








Potem dalej zwiedzaliśmy Stare Miasto


  Muzeum Okręgowe - Dom Eskenów gdzie poznaliśmy historię miasta najpierw podczas 20 minutowej projekcji 3D w specjalnie do tego przygotowanej sali, a potem zwiedzając 2 piętra eksponatów.




Collegium Maximum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika


Na obiad wybraliśmy Pasta&Basta, gdzie zachwycił nas ogródek ziołowy. Bardzo dobre jedzenie i cudowne romantyczne miejsce.



Natomiast na kolację poszliśmy na sushi do Asia House.

 


Tak wyglądał nasz rocznicowy weekend poza hotelem, w którym korzystaliśmy z basenu i smacznych śniadań.


Od męża dostałam słodki upominek z Manufaktury Wyrobów Cukierniczych. Świetne miejsce, gdzie można zaopatrzyć się w ręcznie robione cukierki, lizaki itp. Można uczestniczyć w produkcji słodyczy i zobaczyć poszczególne etapy powstawania słodkich marzeń.

Oprócz pierników, przywieźliśmy także specjały toruńskie :)



Toruń jest pięknym miastem z ciekawą historią. Jestem szczęśliwa, że mogłam je w końcu zobaczyć. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze tam wrócić, ponieważ nie zwiedziłam Planetarium i jeszcze kilku ciekawych zakątków. Myślę, że zabierzemy tam kiedyś dzieci i nadrobimy zaległości.