16 września 2015

ChillBox Wrzesień 2015


Na dzisiejszy dzień czekałam z niecierpliwością. Co godzinę dzwoniłam do domu z zapytaniem, czy był już kurier :) ChillBox to prawie jak gwiazdka, czekam na niego jak małe dziecko.
Jest to moja trzecia edycja i już chyba przepadłam na dobre. Dziewczyny po raz kolejny stanęły na wysokości zadania. Box był wypchany po brzegi samymi wspaniałościami. Najfajniejsze jest to, że każdy miesiąc jest zupełnie inny, a wciąż tak samo zachwycający.

Co znalazło się we wrześniowej edycji? Zapraszam dalej :)

Wszystkie produkty znajdujące się w pudełku zostały dobrane , aby umilić nam rozpoczęcie jesieni.

 Słoiczek z uchwytem


Tak bardzo na niego czekałam, gdyż już w zapowiedziach na Facebooku było wiadomo, że znajdzie się w pudełku. Jest prześliczny. Były różne wersje kolorystyczne, ale ja trafiłam  chyba na najładniejszy - granatowy! Będzie wspaniale służył przy koktajlach, kawie mrożonej, czy sokach. Bardzo się z niego cieszę.

Skin79 Maska różana


Ostatnio panuje szał na te azjatyckie kosmetyki. I niestety ja temu szałowi także uległam. Piękne opakowania i wspaniała zawartość sprawia ,że chcę więcej i więcej!
Maska ma za zadanie nawilżyć, ukoić i rozjaśnić cerę podczas snu, aby rano twarz była promienna i wypoczęta. Wyciąg z kwiatu róży ma silne właściwości nawilżające, a kwasy AHA delikatnie rozpuszczają martwy naskórek.

Born to Bio - żel pod prysznic


Od jakiegoś czasu bardzo chciałam poznać produkty tej marki, i ekipa ChillBoxa chyba czyta w moich myślach. Już nie mogę się doczekać jego użycia. Zawiera same naturalne i wyselekcjonowane składniki, które mają zadbać o naszą skórę.

Biotanic - Olej arganowy


Ostatnio mam fazę na olejki do twarzy i do włosów, więc i ten chętnie wypróbuję.
Czysty, tłoczony na zimno olej prosto z Maroka ma w sobie niemal 100 składników o działaniu ochronnym, regenerującym, oraz nawilżającym. Potrafi zdziałać cuda na cerze każdego typu. Ponoć doskonale sprawdzi się  na skórze całego ciała, włosach i paznokciach. Mam taką nadzieję :)

Zmiany Zmiany - Baton Aloha





Dobry chillout nie może się obejść bez czegoś dla podniebienia. I tutaj mamy coś słodkiego. Bez obaw o dietę możemy cieszyć się smakiem batonu wyprodukowanego w 100 % ze składników roślinnych. Nie zawiera cukru ani ulepszaczy. odpowiedni dla osób nietolerujących glutenu oraz dla wegan. Spróbowałam, smaczny :)

" Historie Filmowe " Carole Mortimer


Jak co miesiąc coś do poczytania. Tym razem historia Nicka, sławnego reżysera, który chce przenieść na ekran bestseller. Próbując ustalić kto kryje się pod pseudonimem J.I. Watson odkrywa poruszającą historię autora.

Dodatkowo w tej edycji mamy kilka rabatów.
1. 10% na zakup torebek od Pracownia Twórcza Zuzia Górska
2. 10%  na biżuterię i elementy dekoracyjne od Kolonia 12
3. 30% na obuwie w sklepie DeeZee
4. 15% na zakupy w sklepie Skin79


Oprócz rabatu w sklepie Skin79 otrzymałam zestaw próbek kremów BB, oraz odżywczego kremu BB ze śluzem koreańskiego ślimaka.

Miłą niespodzianką było dla mnie mydełko, które znalazłam w boxie. Okazało się, że to jeden z dwóch zapowiadanych na Facebooku prezentów przywiezionych z Grecji przez ekipę ChillBoxa. Szczęściara ze mnie!!!

Herbolive - Natural Olive Soap 


Naturalne mydełko zawiera oliwę z oliwek, wykonane bez sztucznych barwników. Ta śródziemnomorska pielęgnacja ma na celu stymulowanie nowej generacji komórek, spowalniać powstawanie zmarszczek, zmiękczać skórę, a także łagodzić wiele chorób skóry, w tym trądzik, egzemy i łuszczyce. Bardzo się cieszę, z tego prezentu i chętnie przetestuje jego działanie na mojej twarzy.

Podsumowując, wrześniowa edycja trzyma poziom i wciąż zaskakuje. Cieszę się, że nie znajdziemy tam kosmetyków, które zapychają, jak to ma miejsce w innych boxach. Starannie dobrane produkty powodują, że klientek przybywa z miesiąca na miesiąc. I tak trzymać!
Całej ekipie ChillBoxa bardzo dziękuję za ten relaks zamknięty w pudełku i życzę wiele inspiracji w tworzeniu kolejnych edycji.

Macie już swoje pudełka?