5 września 2015

Nacomi olej kokosowy nierafinowany i balsam chodząco - nawilżający po opalaniu


Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w drogerii w olej kokosowy nierafinowany firmy Nacomi,  o którym nasłuchałam się wiele pozytywnych opinii. A że uwielbiam naturalne kosmetyki pachnące kokosem od razu musiałam go użyć. Dzisiaj chciałam podzielić się moimi wrażeniami.



Olej zamknięty jest w bardzo estetycznym plastikowym opakowaniu, pod nakrętką znajduje się dodatkowo wieczko zapobiegające przed wylaniem się kosmetyku.  Po otworzeniu od razu poczułam cudowny zapach kokosa. Olej zmienia swoją konsystencję w zależności od temperatury. W chłodzie jest raczej jak masło, które staje się płynne dopiero po nabraniu. Natomiast w cieple zachowuje się jak ciecz, przybiera postać oleju.

Co to znaczy olej nierafinowany?

Oleje nierafinowane mają smak i zapach w odróżnieniu od tych rafinowanych. 
Nierafinowane oleje często są mniej klarowne i mają krótszy okres spożycia, ale są za to skarbnicą naturalnych składników odżywczych, witamin, minerałów, niezbędnych kwasów tłuszczowych oraz składników antyoksydacyjnych.
Oleje nierafinowane nie są poddawane ekstrakcji silnie działającymi środkami chemicznymi, tylko są wyciskane mechanicznie, w prasach, przez co zachowują swój smak i aromat. Proces ten odbywa się bez wysokich temperatur, co skraca ich termin przydatności. Często oleje te są przecedzane, aby usunąć z nich pozostałości roślinne. Nierafinowane oleje nie tracą witaminy E, która jest naturalnym konserwantem chroniącym je przed jełczeniem. Dlatego oleje te nadają się zarówno do pielęgnacji jak i spożycia. 




 
 Stosowanie
- olej kokosowy możemy używać do smażenia, nadaje doskonałego smaku plackom, naleśnikom, a także kotletom schabowym!!! Nie wiem , czy próbowałyście kiedyś tak usmażonych? Rewelacja.
-  do masażu ciała. Kiedy zrobiłam masaż mężowi, to pachniał jak kokosanka :) Śmiał się, że będzie teraz moim Rafaello :)
- do nawilżania ciała. uwielbiam wetrzeć olej po kąpieli, ciało jest doskonale miękkie i nawilżone . Zostawia lekko tłustą warstewkę, która znika po jakimś czasie. Mi osobiście nie przeszkadza lekkie natłuszczenie skóry, ale wiem że wiele osób tego nie lubi.
- do olejowania włosów. Wcieram olej we włosy na pół godziny przed myciem i nakrywam folią i ręcznikiem, aby w cieple wniknęło więcej składników odżywczych. Zmywa się dość dobrze, a włosy są bardzo miękkie i wygładzone. 

Olej ten na stałe zagościł w mojej łazience i kuchni, jednak kupuję osobno do smażenia w większym słoiku, a olej Nacomi  albo w drogerii, albo w sklepie internetowym.

Kolejnym kosmetykiem jest balsam chłodząco- nawilżający po opalaniu. 





 
 Balsam otrzymałam w lipcowym pudełku ChillBox ( TUTAJ ).
Doskonale spisał się w pielęgnacji mojego opalonego ciała, zaraz po powrocie z Chorwacji, a także przez resztę urlopu. Szybko się wchłania, dobrze nawilża i mocno chłodzi. Mogłabym tylko przyczepić się do zbyt  mocnego zapachu, takiego typowego dla pantenolu. Nie jest zbyt romantyczny, więc nie polecam na wieczór :) Ładnie za to koi rozgrzaną słońcem skórę i pozwala długo zachować ładną opaleniznę.

 Zarówno olej kokosowy jak i balsam dostępny jest w sklepie internetowym ( KLIK ), a także w niektórych drogeriach.





Zdradzę, że balsam będzie jednym z produktów, jaki możecie otrzymać  urodzinowym rozdaniu :)


                                                        KLIK