7 września 2015

Yankee Candle - Vanilla Bourbon


Dzisiaj przyszła do mnie paczuszka z moim zamówieniem ze sklepu PACHNĄCA WANNA i nie wiedziałam od czego zacząć :)
Postanowiłam najpierw jednak rozprawić się z limitowaną jesienną kolekcją Sweet Treats od Yankee Candle. Ponieważ obstawiałam, że faworytem zostanie VANILLA BOURBON, więc oczywiście on poszedł na pierwszy ogień. Czy spełnił moje oczekiwania? Czytajcie dalej :)

Vanilla Bourbon




Od producenta :

" Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu tajemnicznej, słodkiej mieszanki z odrobiną mocnego bourbona i grubą warstwą kremu posypanego wanilią. "
  


Wąchając wosk na sucho, stwierdziłam z przerażeniem, że takiego killera dawno nie miałam. Nie był to zapach, którego się spodziewałam. Poczułam odurzającą mieszankę przypraw, i ani trochę nuty alkoholowej. No ale często tak jest, że prawdziwe piękno wydobywa się dopiero po czasie, po roztopieniu wosku i uwolnieniu wszystkich aromatów. 
Nie wiem dlaczego, ale głównie czułam tutaj mocno zaparzoną kawę. Po dłuższej chwili dom otulił słodki karmelowo - waniliowy aromat,  delikatnie głaszcząc moje nozdrza. Lekko pikantny alkoholowy dodatek, pojawił się chwilę wcześniej. Ukochana wanilia doszła do głosu i o to mi chodziło :)
Przyznam szczerze, że już dawno nie przeżyłam tak dużej transformacji zapachu.  Zdecydowanie wolę fazę ciepłego karmelu, z dodatkiem pomarańczy? Jest wtedy smakowicie, od razu można zgłodnieć.  
Vanilla Bourbon jest typowym jedzeniowym woskiem, dość mocnym początkowo, by potem delikatnie ujawnić całe swoje piękno. Trzeba tylko dać mu szansę. 



Ciepły, brązowy kolor, a także sympatyczna naklejka sugerują relaks przy małej czarnej :) 
Czy wosk ten zostanie numerem 1 spośród trójki jesiennej limitki? Tego jeszcze nie wiem, ale ma duże szanse. W kolejnych postach spodziewajcie się pozostałych przedstawicieli Sweet Treats. Zgłodnieliście?