21 października 2015

beGlossy Październik - Czas na Relaks





Pierwszy jesienny box jaki do mnie trafił to pudełko z beGLOSSY - Czas na RELAKS.

Ponieważ w jesienne dni miło jest regenerować się w zaciszu domowego SPA, zespół beGLOSSY  postanowił nam ten czas umilić tak komponując kosmetyki, aby dopieścić nasze ciało, włosy i twarz. Prezentację zacznę więc od góry.

1. EQUILIBRA - Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów


Wiele pozytywnych opinii czytałam o tej odżywce, więc byłam jej bardzo ciekawa. 
Zawiera:
- Proteiny jedwabne: otulają włosy warstwą ochronną
- Witamina E: zapobiega starzeniu się włosa
- Keratyna wełniana: wzmacnia strukturę włosa pokrywając go warstwą ochronną
- PHYTOSINERGIA: kompleks roślinny o działaniu regenerującym w jego skład wchodzi: Aloes, Olejek Arganowy, Keratyna.
  

Odżywka nie miała zapachu, a działanie ciężko mi opisać, ponieważ starczyło mi jej dosłownie na dwa użycia, a mam krótkie włosy. Nie wiem jak poradziły sobie dziewczyny z długimi.
Podobało mi się, że włosy po spłukaniu były sypkie, nawilżone i łatwo się rozczesywały. Szkoda, że miniaturka ma tylko 15 ml, ponieważ chciałam jej się lepiej przyjrzeć. Pełne opakowanie 200 ml kosztuje 21,59 zł. A ponieważ ciekawość moja nie została zaspokojona, więc na pewno ją kupię.


2. SKIN79 Maska w płachcie

  
Jak widzicie, opakowanie jest juz rozerwane, ponieważ to ona poszła na pierwszy ogień. Pokochałam te azjatyckie kosmetyki, więc nie mogłam się oprzeć.
 Wersja, jaka do mnie trafiła, to Odżywcza maseczka dodająca blasku. 


" Przeznaczona dla cer poszarzałych, zmęczonych, z nadmierną produkcją sebum.

Vital Energy Mask Sheet pomaga zachować równowagę.

Deliaktnie minimalizuje pory. Skwalen, olej z nasion słonecznika

i zestaw witamin pomaga uzupełnić wilgotność w skórze zmęczonej,

jednocześnie ograniczając nadmiar produkcji sebum.

Cera staje się promienna i gładka. "

Maseczka spisała się świetnie, nałożyłam ją podczas kąpieli na 20 minut, a pozostałość wsmarowałam w skórę i zostawiłam na całą noc. Rano buzia była idealnie gładka i delikatna. Dla mnie te maski są rewelacyjne. Cena 1 sztuki to 15 zł.

3. CHARMINE ROSE  Age Reverse Cream


Ponieważ w czerwcowym boxie była już miniatura kremu ochronnego z filtrem tej firmy i moja buzia kompletne go nie polubiła, podeszłam do kremu z niechęcią. Jednak przeżyłam totalne zaskoczenie i krem stał się moim ulubieńcem porannej toalety. Jest to krem przeznaczony do skóry dojrzałej ( idealnie ), wypełniająco- modelujący, lekko liftinguje skórę, może być stosowany jako baza napinająca pod makijaż. Świetnie nawilża i rozświetla, przy tym pięknie pachnie. W pudełku znalazła się miniatura 15 ml, a pełny produkt 50 ml kosztuje 80, 00 zł. 

4. PIXIE COSMETICS  Minerals Love Botanicals

  
Miniaturka ( 1,5 g ) podkładu w pudrze łączącym świat mineralny i roślinny. Pierwszy raz słyszę o tej firmie a puder chętnie przetestuję, ponieważ zazwyczaj mineralne pudry bardzo mi odpowiadały. Mam nadzieję, że i tym razem tak będzie. Cena pełnego produktu to 57,00 zł za 6,5 g

 " Unikalna kombinacja kryjących pigmentów mineralnych oraz wyselekcjonowanych substancji roślinnych (sproszkowanego bambusa, skrobi ryżowej oraz mączki owsianej), tworzy na skórze jedwabisty film mineralny, nadaje cerze naturalne, jednolite i nieskazitelne wykończenie. Niedoskonałości znikają, a twarz wygląda świeżo i naturalnie. Pomimo sypkiej konsystencji, zapewnia lekko kremowe odczucie gładkości na skórze, idealnie stapia się z cerą. Luksusowa formuła podkładu zawiera dodatkowo drobiny 24-karatowego złota, w dostępnej dla skóry postaci koloidalnej."

5. NAOBAY  SPA Body Peeling



  Wersję peelingu do twarzy bardzo lubię, więc ucieszyłam się z tego kosmetyku bardzo.  Zawiera naturalne cząsteczki z palmy acai, idealny do wykonania relaksującego masażu ciała.  Szkoda, że to tylko miniatura ( 50 ml ), a pełne opakowanie 250 ml kosztuje 80 zł. 

6. YVES ROCHER  Mleczko odbudowujące

  
Dobrze znana i lubiana przeze mnie firma z dobrym składem kosmetyków. Tutaj mamy kolejną miniaturę 75 ml. Mleczko przeznaczone jest do bardzo suchej skóry, zawiera masło Karite Bio, o działaniu odżywiającym. Regeneruje, przywraca komfort i szybko się wchłania, nie pozostawiając uczucia natłuszczonej skóry. Pełny produkt 150 ml kosztuje 39,00 zł. Tego mleczka jeszcze nie używałam , więc zobaczymy, jak się sprawdzi. 

7. EFEKTIMA Natural Cellu Control

  
Krem do ciała, który pomaga zwalczyć istniejący cellulit i zapobiega pojawieniu się nowego. Receptura opiera się na składnikach aktywnych, które są całkowicie naturalne. 
Jak wiemy takie działanie samego kremu możemy włożyć między bajki, ale lubię poprawę naprężenia skóry i zwiększenia jej elastyczności  podczas stosowania kremów antycellulitowych. Otrzymujemy tutaj pełen produkt wartości 16,60 zł za 200 ml.

8. SHEFOOT  Domowe SPA dla stóp

  
Bardzo lubię produkty takiego typu, poprawiające ekspresowo stan naszego ciała. Ostatnio zadowolona byłam z saszetki Eveline Cosmetics ( TUTAJ ) więc chętnie spróbuję i tej kombinacji. 
Tym bardziej że wszystkie produkty marki SHEFOOT spisały się  mnie genialnie.
Kosmetyk jest połączeniem orzechowego peelingu z maską odprężająco - regenerującą. Brzmi fantastycznie, prawda? Saszetka 2x8 ml kosztuje 4,90 zł/ 

W październikowej edycji przeważają miniatury produktów, tylko 3 kosmetyki są pełnowymiarowe, z czego dwie w formie maseczek.  Jednak uważam pudełko za bardzo udane, szczególnie ciesz mnie maska SKIN79 i NAOBAY. Jedynym rozczarowaniem jest ilość odżywki do włosów, po której raczej ciężko ocenić działanie. 

Dodatkowym atutem październikowego boxa jest obecność przytulnego ręczniczka zamiast trocin. Papierowe ścinki nigdy mi jakoś nie przeszkadzały, miały swój urok, ale zazwyczaj trafiały od razu do śmieci. Ręcznik jest milusi i na pewno się przyda w podróży. Oby więcej takich zastępstw BeGLOSSY :)



Jak oceniacie to pudełko, macie już swoje? 
Boxa można zamówić jeszcze  na stronie beGLOSSY tutaj.