27 lutego 2016

Oeparol Balance - Krem do rąk z olejem z nasion wiesiołka


Moje dłonie są często przesuszone i szorstkie, dlatego krem do rąk jest u mnie stosowany wielokrotnie w ciągu dnia.  Nie każdy jednak spełnia obietnice producenta i przynosi wyczekiwane ukojenie i nawilżenie. Wreszcie znalazłam krem, który zajął się moimi dłońmi kompleksowo.

Przedstawiam Wam skromny z wyglądu, ale bogaty wewnątrz kem do rąk Oeparol Balance z olejem z nasion z wiesiołka. 


Krem przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry dłoni skłonnej do przesuszania i pękania naskórka.

OD PRODUCENTA 

 Preparat zawiera wysokiej jakości naturalne składniki, w tym `tłoczony na zimno` olej z nasion wiesiołka. Krem do rąk Oeparol Balance jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji rąk. Doskonale nawilża skórę dłoni, wygładza i łagodzi podrażnienia. Zapobiega wysuszaniu i sprawia, że skóra dłoni jest elastyczna i miękka.

SKŁADNIKI 


MOJA OPINIA

Zacznę od opakowania, które jest bardzo skromne, z przejrzystą szatą graficzną. Biała tuba wykonana z elastycznego plastiku, zamykana za zatrzask typu klik, stojąca na głowie. Krem jest biały, o idealnej dla mnie konsystencji, nie wycieka, ale nie ma problemu z jego wyciśnięciem. 
Należy ostrożnie go dawkować, wystarczy niewielka kropla do pokrycie obu dłoni. Jeśli zaaplikujemy zbyt dużo, to ciężko go potem wsmarować. Nie wchłania się błyskawicznie, wymaga chwilowego masażu, ale jest to z korzyścią dla dłoni. Pozostawia lekką warstewkę, dość długo utrzymującą się na skórze. Dlatego trzeba chwilę odczekać przed przystąpieniem do niektórych czynności, np. pisania na klawiaturze. Po prostu sobie ją zatłuścimy. 
Zapach kremu jest specyficzny i nie każdemu przypadnie do gustu. Dla mnie jest to zapach kwiatowo ziołowy, przyjemny dla nosa. Z czasem nie jest już tak mocno wyczuwalny.


Ta niepozorna tubka zawiera genialny produkt, który stosowany regularnie przynosi znakomite efekty. Skóra dłoni staje się bardzo elastyczna, miękka i nawilżona. Daje lekkie natłuszczenie, co utrzymuje wilgoć w naskórku i sprawia, że po wsmarowaniu kremu odczuwam ulgę. Krem doskonale radzi sobie z pielęgnacją paznokci i suchych skórek, ładnie je odżywiając. Ważna jest tutaj, jak pisałam, regularność. Stosując krem codziennie, zobaczymy zaskakujące zmiany, jakie są widoczne gołym okiem, zwłaszcza w strefie paznokci.
Bardzo lubię stosować krem z wiesiołka w formie maski na dłonie i stopy. Nakładam grubą warstwę, zakładam specjalnie do tego dostosowane rękawiczki, czy skarpetki i pozostawiam taki kompres na godzinę. Uwielbiam skórę po takim zabiegu. Jest naprawdę miękka i nawilżona. Można też pozostawić taką maskę na noc, jednak ja należę do osób, którym takie rzeczy w nocy przeszkadzają i  jeszcze nie zdarzyło mi się obudzić rano w skarpetkach czy rękawiczkach. Chyba ściągam je przez sen, bo nie pamiętam tego momentu :)


Krem Oeparol Balance  klik
polecam osobom z mocno przesuszonymi i podrażnionymi dłońmi, ponieważ przynosi on natychmiastową ulgę  i ukojenie. Jeśli nie przeszkadza Wam troszkę dłuższe wchłanianie i roślinny zapach, to koniecznie wypróbujcie. Efekty Was zaskoczą. Nie wiem jak jest z dostępnością kremu stacjonarnie, ale przez internet jest do kupienia już od 6,50 zł.



 W kolejnym poście będziecie mogli przeczytać o pomadce tej firmy. Serdecznie zapraszam.

Jestem ciekawa, czy znacie Oeparol i jakie jest Wasze odczucie odnośnie ich kosmetyków. Dajcie znać w komentarzach.