15 grudnia 2017

Blogmas 2017 #3 Świąteczne zapachy


Zimową porą, a zwłaszcza w okresie przedświątecznym lubię otulać się zapachami. Sięgam wtedy po  bardziej rozgrzewające, otulające i kojarzące się z tą porą roku.
Zapach Świąt to dla mnie zapach wanilii, cynamonu, karmelu, drzewek iglastych i korzennych ciasteczek. Podświadomie wybieram właśnie takie aromaty, żeby dom pachniał ciepło i przyjemnie.
Również w mojej pielęgnacji stawiam na żurawinę, cynamon i inne pierniczkowe cudeńka. Częściej zażywam kąpieli niż szybkiego prysznica, a to dlatego, że jestem zmarzluchem, a takie domowe spa mocno mnie rozgrzewa, relaksuje i wycisza. Z tego samego powodu sięgam chętnie po rozgrzewające sole, kule kąpielowe czy żele i mydła w świątecznych opakowaniach.









W moim domu nie może zabraknąć także pięknie pachnących świec i wosków. To jest moja słabość i nie ma praktycznie dnia bez unoszącego się w powietrzu zapachu imbiru, cynamonu, wanilii czy świerkowych choinek. Wciąż odkrywam nowe kompozycje i marki oferujące klimatyczne świece.







Ogromną moją miłością są także wszelkiego rodzaju herbaty. Uwielbiam zarówno te sypane, liściaste jak i w torebkach. I znów wyszukuję smaki zimy- żurawinę, malinę, imbir, cynamon. Wszelkie aromatyczne mieszanki z pomarańczami, miodem, anyżem, to jest coś, co wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Lubię też dodać przyprawy korzenne, albo zrobić sobie tzw. grzańca :)



No i na koniec coś, co nieodłącznie kojarzy mi się ze świętami - to zapach pieczonych ciasteczek lub pierniczków. To jest dla mnie prawdziwy aromat Bożego Narodzenia :)



To jest trzeci wpis z serii Blogmas, a jeśli przegapiliście Blogmas #1 i Blogmas #2 to zapraszam do lektury :)  Za tydzień opowiem już o mojej zimowej pielęgnacji i będzie to już ostatni wpis z cyklu, także nie możecie tego przegapić.
Ciekawa jestem jaki jest Wasz zapach kojarzący się ze świętami. Podzielcie się ze mną tym w komentarzach. 

Zapraszam Was także na wpisy Anety, Anastazji , Karoliny i Justyny