22 stycznia 2018

Nyx Soft Matte Lip Cream Vault II


Tegorocznych  poświątecznych wyprzedaży unikałam z pełną premedytacją i świadomością. Moim postanowieniem jest zużyć moje kosmetyczne zapasy, a dopiero potem kupować nowe. Niestety na rynku jest tak dużo pokus, że ciężko utrzymać katę w ryzach. Starałam się jak mogłam, według zasady: " Czego oczy nie widzą ..."
No i zobaczyły !!!
A nie miały!
A jednak!

Tak się złożyło, że dzień wcześniej widziałam ten zestaw matowych pomadek i sama się przekonywałam, że nie kupię, bo drogo i po co mi i jeszcze milion innych powodów. Grzecznie zamknęłam stronę i miałam o nich zapomnieć...
Ale wredny los tak chciał, że na drugi dzień wchodząc na Facebooka RZUCIŁA mi się w oczy promocja na Minti Shop. A jakże ! Mój wypatrzony zestaw był teraz o 50% taniej!
Zamiast 299 zł kosztował 149 zł. Internet to zuuuuoooo!
No i nie mogłam nie kupić. Nie utrzymałam paluchów od przycisku " kupuję " z daleka, przyciągał jak magnes.  No i są moje <3 Całe 36 kolorów moje !
Jeśli myślisz, że żałuję, to nieeee! Kocham je miłością wielką i namiętność nie wygasa!


Pomadki są małe, mają pojemność 4,7 ml, ale przy takiej ilości jest to zaleta nie wada. Ważność każdej to 18 miesięcy, wiec całkiem sporo.
Patrząc na opakowania ma się wrażenie, że dużo jest kolorów jasnych. Ale nic bardziej mylnego. Jestem już przyzwyczajona, że kolor pomadek Nyxa różni się od opakowania, które powinno sugerować jej odcień.
Po prawie miesiącu używania mogę śmiało stwierdzić, że 85% odcieni wykorzystam do końca. Są kolory ekscentryczne, które pozostawię córce, a reszta mi pasuje.
Poniżej przedstawię Wam swatche robione z lampą, bo tak realistyczniej odzwierciedlone zostały kolory.
Żeby było łatwiej pokaże je rzędami od lewej do prawej.









Jak widzicie nie warto sugerować się opakowaniem, bo znacznie różni się od koloru pomadki.
Odcienie w tym zestawie mają nazwy miast. Ciekawe rozwiązanie i łatwe do zapamiętania. Czy dziwi Was nazwa przyporządkowana odcieniowi  Las Vegas ? xD

Pomadki są bardzo trwałe, ale mniej niż słynne Longstay  Liquid Matte Lipstick  Golden Rose. Jednak uważam, że są znacznie bardziej komfortowe w noszeniu i nie wysuszają tak ust. Są satynowe w aplikacji, pięknie pachną karmelem i mają aksamitnie kremową formułę, jednak finiszują matem. Pigmentacja zadowalająca, krycie też.
Jestem bardzo zadowolona z zakupu i jedyny dylemat, jaki mam, to który kolor dzisiaj wybrać ?

Zestaw dostępny tutaj

Jak Wam się podoba ?