5 lutego 2020

BEE ECO - świeca sojowa Orient


Na markę BEE ECO natknęłam się jakiś czas temu na targach kosmetyków naturalnych we Wrocławiu. Przyciągnęły mnie swoim prostym designem, pięknym wyglądem i świetnymi kompozycjami zapachowymi. Zdecydowałam się na zapach ORIENT i był to strzał w 10!

Bee Eco to polska marka świec sojowych, które są zrobione wyłącznie z naturalnych składników: wosku sojowego oraz organicznych i naturalnych olejków eterycznych dzięki czemu podczas palenia nie wytwarzają toksycznych substancji, dlatego są bezpieczne dla zdrowia.  Świece są całkowicie biodegradowalne, wegańskie, bezpieczne dla nas i dla naszego środowiska.

" Jesteśmy producentem naturalnych świec sojowych w duchu Zero Waste. Nasze świece są produktem unikatowym na bazie najwyższej jakości surowców. Świece sojowe, które tworzymy pachną naturalnie dokładnie tak jak owoc czy przyprawa z której jest pozyskany olejek. Olejki sprowadzamy z całego świata i szukamy najlepszych plantacji a wosk sojowy pochodzi z soi niemodyfikowanej genetycznie."


Świeca, na którą się zdecydowałam, jest także przeznaczona do aromaterapii, ponieważ po rozgrzaniu wosku wystarczy zdmuchnąć płomień i nabrać ciepłego olejku sojowego na dłonie i wmasować w skórę. Moment masażu jest bardzo przyjemny, gdyż wosk jest ciepły i aromatyczny. Olejki eteryczne wprowadzają ciało i umysł w stan głębokiego relaksu, a wosk ma działanie nawilżające, natłuszczające i regenerujące.
Jednak nie korzystałam z tego za często, ponieważ olejek bardzo długo się wchłaniał i trochę mi to przeszkadzało. Wypaliłam świecę tradycyjnie.
Należy pamiętać, aby przy pierwszym paleniu rozpalić świecę minimum na 1 godzinę. Po każdym rozpaleniu należy skrócić knot do 1/4 długości.


Świeca posiada 2 knoty i zamknięta jest w szkle, od góry posiada także korkowy dekielek, który pięknie przeszedł zapachem. Można go potem użyć jako naturalny element zapachowy do umieszczenia w szafie lub samochodzie, uprzednio skrapiając ulubionym olejkiem.
Na stronie marki nie widzę teraz tych świec do aromaterapii, a jedynie zwykłe w pięknym, matowym szkle.

Sam zapach ORIENT stał się już bestsellerem. Jest kompozycją zapachową olejków paczuli, piżma, imbiru i kaszmiru. Zdecydowanie pozwoli się wyciszyć i zrelaksować, poczuć się luksusowo. Świeca nie kopci, pali się równym płomieniem. Zapach jest mocno wyczuwalny i nie drażni.
Dodatkowo świece Bee Eco produkowane są w duchu "Zero Waste" czyli produkować jak najmniej śmieci i nie zanieczyszczać środowiska:
- szklane pojemniki można zwrócić np. na targach lub wykorzystać w domu
- korkowy dekielek może służyć za podstawkę lub skropiony olejkiem za odświeżacz powietrza
- lniany woreczek można wykorzystać do przechowywania np. żywności lub suszonych ziół

Jetem ciekawa innych zapachów świec marki Bee Eco jak np. "Summer Vibes" czy "Love"
Jak Wam się podobają te świece? Mieliście już z nimi do czynienia? 


30 stycznia 2020

Zmysłowa by Olga Lutz - kosmetyki zrodzone z miłości do Natury


W dzisiejszym wpisie chciałam przedstawić Wam mało znaną polska markę kosmetyczną stworzoną przez uroczą Olgę - Zmysłowa by Olga Lutz
Na kosmetyki natknęłam się przypadkiem na INSTAGRAMIE - kiedy je zobaczyłam, to wiedziałam, że muszę je poznać. Dostałam przepięknie skomponowana paczkę, zachwyciła mnie odkąd uchyliłam wieczko kartonu.
Olga stworzyła swoją markę, odkąd pracując w drogerii nie mogła znaleźć kosmetyku, który spełniłby jej oczekiwania, a także był bezpieczny dla skóry.

"Postanowiłam poświęcić się temu w 100 % i stworzyć takie kosmetyki które cieszyć się będą powodzeniem ze względu na swoją skuteczność w działaniu oraz w pełni naturalny charakter."

Każdy z kosmetyków Olgi ma krótki i naturalny skład, tworzone ręcznie mogą różnić się partią. Pozbawione są SLS/SLES, sztucznych barwników, a ich trwałość przedłużona naturalnym konserwantem dopuszczonym przez ECOCERT.

Już samo patrzenie na te produkty jest luksusem, w który chce się natychmiast zanurzyć.

Pierwszym produktem, jaki poznałam była sól do kąpieli.

SÓL DO KĄPIELI "ZIELONA ŁĄKA"




Sól do kąpieli zamknięta jest w plastikowym słoiczku z nakrętką. W środku znajdziemy kryształki soli w zielonym kolorze i o ziołowym zapachu. Między kryształkami soli znajdują się suszone kwiaty lawendy i zielone sproszkowane algi. Na opakowaniu zamieszczona jest informacja, że dodany został także zapach jaśminowy, lecz według mnie jest on zdominowany przez lawendę. Sól Epsom stanowiącą bazę jest bogatym źródłem minerałów, koniecznych do prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Na jedną kąpiel wsypałam połowę opakowania i wodę wypełniły sproszkowane algi ( spirulina i morszczyn ) nadając lekko zielonkawy kolor. Na powierzchni wody unosiły się suszone kwiaty lawendy. W wodzie zapach był prawie niewyczuwalny, co mnie nawet ucieszyło, bo nie lubię mocnego zapachu lawendy.
Cała kąpiel była bardzo odprężająca i odświeżająca. Algi dodatkowo przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej, więc dodatkowy plus. Skóra była odżywiona, miękka i sprężysta.
Przyjemnie się zrelaksowałam. Sól polecana jest także przy bólach głowy, mięśni i stawów, a także w okresach przeziębienia. Niweluje napięcia, uspokaja i przywraca równowagę ducha.

PUDER DO KĄPIELI "SŁODKIE WINOGRONA" 



Ten puder spodobał mi się jeszcze bardziej <3 Wyobraźcie sobie zapach soczystych, słodkich winogron! Ten aromat wręcz otula w kąpieli. Musujący puder wsypany do wanny, zabarwia wodę na mleczno-piaskowy kolor, przyjemnie szumi i odpręża. Dodatek oleju arganowego odżywia skórę, a pozostałe składniki takie jak: ekstrakt z buraka, zmielone suszone płatki róż, zapach czerwonych winogron i mleko w proszku, cudownie wygładza, łagodzi napięcie nerwowe i mięśniowe i skutecznie relaksuje. Taka kąpiel świetnie nawilża i zmiękcza skórę. A jeśli nie lubicie jak na powierzchni wody pływają suszone płatki kwiatów, czy ziół, to puder będzie dla Was idealnym rozwiązaniem. Dla mnie bomba!

ODŻYWCZY OLEJEK DO TWARZY "DZIKA RÓŻA"




 To olejowe serum przeznaczone jest do pielęgnacji skóry zmęczonej, dojrzałej i przesuszonej. Zawiera oleje o działaniu przeciwzmarszczkowym ( olej jojoba, ze słodkich migdałów, olej z dzikiej róży ) i antyoksydacyjnym. Świetnie regeneruje i łagodzi podrażnienia.
Byłam zaskoczona zapachem tego kosmetyku, bo spodziewałam się typowego różanego serum,a tutaj oczarowała mnie różano-cytrusowa kompozycja! Pachnie wspaniale, energetycznie, pobudzająco. I wiecie co? Wchłania się błyskawicznie nie pozostawiając tłustej warstwy. Zamiast tego skóra staje się sprężysta, jędrna i  satynowa w dotyku.
Serum ma 30 ml pojemności i można je stosować pod krem, solo, czy dodać kilka kropli do ulubionego kremu.  Jest naprawdę wspaniałe. Ma żółty kolor, wygodny w dozowaniu zakraplacz i przyjemną konsystencję. W składzie znajdziemy także Koenzym Q10 plus E, lecytynę sojową płynną, olejek z drzewa różanego, olejek cytrynowy EKO.

W asortymencie Zmysłowej jest jeszcze wiele innych kosmetyków, jak hydrolaty, olej do oczyszczania twarzy, glinki, masła i kremy. Są także przepięknie wyglądające mydełka, ja dostałam ślicznie uformowane różyczki, oraz fantazyjnie zdobione mydło z kozim mlekiem i aktywnym węglem. Mydełka powędrowały do przyjaciół w prezencie, ponieważ chyba szkoda było by mi ich używać :)





Kosmetyki Zmysłowa by Olga Lutz nie tylko wyglądają zachwycająco, ale tak samo działają. Jestem z nich bardzo zadowolona i chętnie poznam inne produkty, jakie stworzyła Olga, więc na pewno jeszcze o nich tutaj przeczytacie.
Jeśli zaciekawiły Was te kosmetyki i chcecie wspierać polskie marki w rozwoju, to możecie nabyć je w sklepie Olgi na FACEBOOKU.
Olga realizuje także niestandardowe zamówienia, jak np. upominki dla gości weselnych.
Ja polecam te naturalne kosmetyki z całego serca i wierzę, że także się w nich zakochacie.


26 stycznia 2020

Grow Gorgeous Rescue & Repair Duo - miniaturki produktów do włosów


Te dwie miniaturki kosmetyków do pielęgnacji włosów znalazłam w kalendarzu adwentowym  Zalando Beauty.
Ich działanie tak mnie zachwyciło, że zasługują, aby opowiedzieć o nich coś więcej.

GROW GORGEOUS RESCUE & REPAIR

Ta para produktów do pielęgnacji włosów wykorzystuje niezwykle odżywczą mieszankę substancji aktywnych, ekstraktów i witamin, aby przywrócić pasmom siłę i witalność, tworząc miękkie i lśniące włosy od nasady aż po końce.
Oba produkty pachną niesamowicie, a ponieważ nie zawierają siarczanów, nadają się również do podrażnionej skóry głowy.
Szampon ma lekką formułę dobrze się pieni i wspaniale oczyszcza włosy. Napełniony koktajlem korzystnych składników wzmacnia suche i słabe włosy. W jego składzie znajdziemy aminokwasy, kompleks Sea Satin oraz wyciąg z bambusa. Witaminy Bi E, w połączeniu z masłem Cupuassu, odżywiają i chronią włosy zniszczone, rozjaśniane i katowane termiczną stylizacją.
Odżywka wspiera działanie szamponu odżywiając pasma i naprawiając uszkodzenia. Jej naprawcza formuła łączy zalety ultranawilżającego masła Murumuru i Cupuassu, kompleksu Sea Satin i bogatego w krzemionkę wyciągu bambusowego z witaminą B i E i Keratix ( regenerujący, naturalny  składnik aktywny, który poprawia elastyczność włosów ).
Wyciąg z nasion baobabu pomaga wzmocnić włosy, a drewno tungowe i olej rzepakowy pomagają kontrolować puszenie się i walczą z uszkodzeniami cieplnymi.

Grow Gorgeous to marka skupiająca się na zdrowiu kobiecych włosów, jej produkty szybko stały się kultowymi bestsellerami w świecie urody. Jest to dziecko DECIEM, który cały czas trzyma rękę na wprowadzaniu innowacji do GG.

Marka nie szuka szybkich rozwiązań, ale długoterminowe, które pomogą utrzymać stan skóry głowy i włosów w zdrowiu. Marka omija parabeny i ftalany, zastępując je odżywczymi  substancjami botanicznymi i inteligentną technologią, aby zwiększyć grubość włosa i przyspieszyć ich wzrost.



 Miniaturki mają po 50 ml pojemności i bardzo ładne, lawendowe opakowania. Przyznam szczerze, że miniaturki są nawet ładniejsze niż pełnowymiarowe kosmetyki.
Takie pojemności są świetną opcją na wyjazdy, a także pozwolą dobrze przetestować produkty przed podjęciem decyzji o kupnie dużych opakowań.
Ich wydajność jest zadowalająca, szampon świetnie się pieni, doskonale oczyszcza włosy z brudu, pozostałości olejków i innych zanieczyszczeń. Po jego spłukaniu włosy są doskonale wygładzone, miękkie i satynowe w dotyku. Odżywka tylko pogłębia ten efekt. Byłam zachwycona działaniem tego duetu i na pewno kupię oba produkty w pełnej wersji. Kolor obu kosmetyków był kremowo perłowy, zapach bardzo przyjemny, perfumowany. Włosy po tym duecie są pięknie nabłyszczone, wygładzone, miękkie i zregenerowane. Dodatkowym plusem jest ochrona przed zniszczeniami wywołanymi wysoką temperaturą i innymi czynnikami zewnętrznymi. Jak dla mnie rewelacja! Kosmetyki są wegańskie, bez glutenu, parabenów, siarczanów, silikonów, ftalanów i oleju mineralnego. Polecam!