10 lipca 2018

See Bloggers Łódź 2018 - VI edycja Festiwalu


Mam ostatnio problem z relacjonowaniem na bieżąco spotkań, w których uczesticzę. Jak się człowiek nie zmobilizuje od razu, to potem wciąż to się odkłada na jutro. Ale w końcu, korzystając z urlopu, przychodzę do Was z moją fotorelacją z See Bloggers 2018, które po raz pierwszy odbyło się w Łodzi. Miało być na nim aż 2000 influencerów, dlatego potrzebne było większe miejsce. Spotkanie trwało 2 dni - 23 i 24 czerwca w EC1 Łódź- Mieście Kultury. Rzeczywiście gmach był potężny, kilkupiętrowy i swobodnie można było się zgubić :)
Do Łodzi przyjechałam już w piątek 22 czerwca i udałam się do apartamentu, który wynajęłam wraz z Natalią z bloga Hutnez . Spędziłyśmy razem wspaniałe dni pełne wrażeń i rozmów.
Apartament, jaki miałyśmy to Aparts Loft Bed&Breakfast - bardzo fajne miejsce, więc polecam.


W sobotę rano pojechałyśmy taksówką, które w Łodzi są zaskakująco tanie ! na miejsce wydarzenia, aby się zarejestrować i odebrać identyfikatory.



Nie udało mi się zapisać na ani jedne warsztaty, ale nie ubolewałam z tego powodu, bo na sali głównej działo się wiele. Ciekawe prelekcje, rozmowy, spotkania z wspaniałymi ludźmi, to dużo wnosi do życia uczestników. Organizacja wydarzenia była na najwyższym poziomie, i tu chylę czoła twórcom tej edycji. Ania i Kuba spisali się na medal!
Oprócz warsztatów i wykładów wszędzie porozstawiane były stoiska wielu firm. Na każdym z nich można było porozmawiać, zrobić zdjęcie i otrzymać upominki. Przez całe dwa dni odbywały się konkursy na najlepsze zdjęcie wrzucone z odpowiednim hasztagiem na social media, więc uczestnicy prześcigali się, żeby się wykazać.





To niesamowite, że tak blisko jest się z osobami znanymi tylko z internetu, czy telewizji, że można z nimi swobodnie zamienić kilka słów, zdobić zdjęcie, zadać pytania. W ten właśnie sposób poznałam osobiście Karolinę Gliniecką Charlize Mystery, której bloga czytam od dawna, a także przepiękną Sandrę Kubicką - modelkę pochodzącą z Łodzi, a mieszkającą w Stanach.



Od jakiegoś czasu śledzę też Instastories Malwiny z Bakusiowo.pl, która jest rewelacyjna pokazując swoją rodzinkę.


Pokażę Wam teraz kilka stoisk, bo naprawdę robiły wrażenie:)







Stoisko Piątnica zaskoczyło mnie ciekawą degustacją , gdzie nawet można było spróbować lodów przygotowanych przez firmę. Rewelacja.





Nie mogło mnie zabraknąć na stoiskach z koreańskimi kosmetykami, gdzie wystawiało się Kontigo, SkinGarden i MediHeal. Raj dla oczu <3









Wieczorem jeszcze odbyła się Gala #Hasztagi Roku 2018, podczas której przywitano nas szampanem, a na zakończenie wyczekiwany przeze mnie koncert Kasi Nosowskiej, którą kocham od zawsze :) Koncert był niesamowity, a potem bawiliśmy się na Afterparty. 






Kolejny dzień był już dla mnie krótki, bo musiałam wracać do domu. Jednak czerpałam z niego pełnymi garściami :)


 
Przywitano nas Red Bullem, który dodał nam skrzydeł po wieczornym party :)  Jeszce kilka spacerów i zdjęć po stoiskach, panel Fashionelki, spotkania na dymku ( pozdrawiam Cię Natalia- dzięki tym wyjściom dużo się działo, min. fotka z Żebrowskim ) i powrót do domu. Żegnałam Łódź w deszczu :(




Bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w tej edycji. Do tej pory byłam tylko na 2 pierwszych - w Sopocie, a potem w Gdyni. Potem kilka lat przerwy, bo terminy nie zgrywały się z moimi planami, no i w końcu udało się pojechać do Łodzi :) Cieszę się, że spotkałam tyle osób, mogłam porozmawiać na stoiskach, wysłuchać ciekawych paneli i uściskać tak wiele znajomych. Mam nadzieję, że za rok też się uda :)

A oto, co przywiozłam z dwudniowego See Bloggers. Nie udało mi się dotrzeć na wszystkie stoiska, bo scena główna wzywała, ale może w przyszłym roku to nadrobię :)


Dziękuję i do zobaczenia  w przyszłym roku !

6 lipca 2018

Co nowego na półkach Rossmanna?


W czerwcu miałam przyjemność przetestować kilka nowości, jakie od lipca pojawiły się na półkach ROSSMANNA
Poniżej moje krótkie opinie odnośnie każdego z tych kosmetyków.

 

EVELINE COSMETICS, NAIL THERAPY PROFESSIONAL - Skoncentrowana odżywka do paznokci 8w1



 
Jest to nowa, ulepszona wersja odżywki, która nie zawiera w składzie kontrowersyjnego formaldehydu.
Należy ją nakładać przez dwa dni, trzeciego zmywać i nakładać od nowa. Po dwóch tygodniach stosowania, należy przerwać kurację na miesiąc. Ale ja nakładam ją od czasu do czasu jako bazę pod lakier. Wyrównuje ona płytkę i chroni paznokieć. Preparat ten ma mleczny kolor i średnio gęstą konsystencję, która szybko wysycha i nadaje paznokciom zdrowego wyglądu. Ma ona rozwiązywać aż 8 problemów, jakie zwykle dotykają paznokci. Tak więc jest idealna dla paznokci zniszczonych, kruchych, rozdwajających się, cienkich, miękkich, łamliwych, matowych i mających nierówną powierzchnię.
Rewolucyjna formuła Strong Nail ( zawiera tytan i diament ) wnika w strukturę płytki skutecznie ją regenerując i odbudowując.
Początkowo musiałam pilnować się, żeby nie zapomnieć codziennie jej aplikować, jednak potem weszło to w nawyk.
Moje paznokcie są teraz bardzo mocne, nie rozdwajają się, szybko rosną i nie łamią się jak kiedyś przy byle uderzeniu w płytkę. Są naprawdę wzmocnione i wyglądają zdrowo dzięki delikatnemu połyskowi jakby po wypolerowaniu. W składzie znajdziemy olej z drzewa Pistacia lentiscus, krzemionkę organiczną, pył diamentowy, metioninę i kolagen, które razem sprawiają, że paznokcie ulegają cudownej metamorfozie. Są piękne, twarde i wyjątkowo wytrzymałe. Polecam tą odżywkę, bo potrafi zregenerować nawet najbardziej zniszczone paznokcie. Ma wygodny w aplikacji szeroki pędzelek.
Cena 12,59 za 12 ml

LIRENE Idealne Dłonie - Rękawiczki odmładzające, profesjonalny zabieg do domowego użytku



 

 Od razu powiem, że jestem zachwycona efektem, jaki uzyskałam po trzymaniu rękawiczek 45 minut ( oglądałam mecz ) na dłoniach, mimo, że sceptycznie do nich podeszłam. Nie mogłam rozerwać zgrzewu na każdej rękawiczce, a poza tym strasznie denerwował mnie zapach preparatu, jakim były one nasączone. Nie podobało mi się także, że nie miały żadnego zapięcia w postaci rzepu, albo naklejki, jak to ma miejsce w wielu tego typu produktach.
Mecz zleciał szybko, masowałam dłonie od czasu do czasu, żeby rozprowadzić preparat na całych dłoniach. Odczuwałam przyjemne ciepło i mniej przyjemną wilgoć. Po zdjęciu rękawiczek wmasowałam w skórę pozostałości i już wtedy widziałam zaskakujący efekt wybielenia dłoni i paznokci. Stały się one takie rozświetlone, perliste i cudownie miękkie w dotyku. Skóra stała się bardzo gładka, młodsza o 10 lat! Mam problem ze zniszczonymi dłońmi ze względu na charakter pracy, a efekt tutaj był spektakularny. Utrzymywał się do końca dnia i także rano skóra była bardzo odżywiona i elastyczna. Jestem pod ogromnym wrażeniem.
W składzie preparatu zawartego w rękawiczkach znajdziemy
- 15% kompleks anti-aging, który wielowymiarowo nawilża, regeneruje i odmładza skórę dłoni oraz wzmacnia płytki paznokci
- Niacynamid wspomaga walkę z przebarwieniami skóry, zapewniając rozjaśnienie skóry dłoni, jednocześnie pozostawiając ją elastyczną i miękką przez długi czas
- Ekstrakt z Żen-szenia działa antyoksydacyjnie chroniąc skórę przed wolnymi rodnikami oraz przyspieszając regenerację u osób narażonych na negatywne efekty czynników środowiskowych (UV, zanieczyszczenie środowiska, stres)
- Kompleks 10 witamin aktywnie wspiera kompleksową odnowę skóry dłoni i paznokci, sprawiając, że stają się głęboko odżywione, nawilżone i widocznie odmłodzone
Maseczka w postaci gotowych do użytku rękawiczek spisała się genialnie, pozbawiła moich dłoni szorstkości, nadała im miękkości, gładkości, dogłębnie je nawilżyła, rozjaśniła i odjęła im lat. Totalny odlot!
Cena jednej pary to ok. 16 zł.


JANTAR DNA REPAIR - Regenerujący balsam do ciała z esencją bursztynową i platyną



 

Kosmetyk zamknięty jest w 200 g ciemnej, plastikowej butelce z wygodną pompką. Ma biały kolor i lekką konsystencję, przyjemny, delikatny zapach długo utrzymujący się na skórze. Balsam w miarę szybko się wchłania i pozostawia skórę pięknie rozświetloną i idealnie nawilżoną. Jest ona widocznie gładka i przyjemnie miękka w dotyku.
Dzięki połączeniu mocy kamieni i metali szlachetnych ma na celu pobudzić procesy odnowy skóry. Esencja bursztynowa regeneruje skórę, poprawia jej witalność i dodaje energii. Platyna koloidalna uelastycznia i poprawia koloryt. Masło moringa – wzmacnia, odżywia i nawilża skórę przywracając jej zdrowy wygląd.
Rozświetlające srebrzyste drobinki – nadają skórze subtelnego blasku i powodują, że pięknie wygląda, zdrowo i ponętnie.
Balsam jest rewelacyjnym kosmetykiem na lato, nawilży i zregeneruje nawet suchą skórę, a podkreślając opaleniznę sprawi, że będziemy wyglądać jak milion dolarów. Zdecydowanie stał się hitem mojej wakacyjnej kosmetyczki.
Cena 15,99 zł za 200 ml

LIRENE LAB THERAPY - Serum spektakularnie odmładzające na noc z Ultrafiltrem i FastLift Complex




  Lab Therapy to linia kosmetyków zainspirowana zabiegami profesjonalnymi, oparta na kwasach i peptydach stosowanych w gabinetach kosmetycznych.
Serum Radical Repair 10% to kosmetyk widocznie ujędrniający i uelastyczniający skórę. Już po kilku nocach widać, że skóra staje się. gładsza i bardziej sprężysta. Taki zastrzyk młodości serwowany co wieczór. Aktywne składniki wypełniają zmarszczki i pobudzają skórę do produkcji kolagenu, co wpływa na poprawę rysów twarzy. Serum ładnie pachnie, ma rzadką, mleczną konsystencję, która ekspresowo się wchłania i od razu napina skórę. Za wygładzenie i odżywienie odpowiadają proteiny ze słodkich migdałów oraz ekstrakt z brązowych alg. Jestem bardzo zadowolona z tego produktu, ponieważ zlikwidował drobną siateczkę zmarszczek, jakie miałam wokół oczu, wygładził i mocno odżywił zmęczoną skórę. Opakowanie wygląda luksusowo, ma wygodny aplikator. Chętnie wypróbuję inne produkty z tej linii.
Cena 61,99 zł za 30 ml

PERFECTA AZJAtica - Azjatycki Rytuał Młodości - Lekki krem na dzień i na noc





 Jest to nowatorska linia kosmetyków opartych na azjatyckim rytuale młodości.
Krem na dzień i na noc ma niesamowicie lekka konsystencję, takiego żelo-kremu. Bardzo szybko się wchłania, a jego zapach to po prostu rozkosz- słodki, kwiatowy, egzotyczny. Nie mogę się doczekać poranka, żeby znów go użyć.
Jedwabista konsystencja powoduje ekspresowe wchłanianie i natychmiastowe uczucie nawilżenia. Polecany do pielęgnacji skóry wymagającej odmłodzenia i silnego nawilżenia. Stanowi doskonałą bazę pod makijaż i przedłuża jego trwałość.
W składzie kremu znajdziemy:
- ekstrakt Yuzu - ekstrakt z popularnego azjatyckiego cytrusowego owocu jest bogaty w ceramidy, zapobiega utracie wody, a także wzmacnia barierę ochronną naskórka, regeneruje i wygładza nierówności
- multihialuron - szybko i długotrwale nawilża, zatrzymując wodę w skórze, a także działa przeciwzmarszczkowo
- Antipollution Agent otrzymywany w procesie fermentacji roślinnej polisacharyd, tworzy na powierzchni skóry ochronny film - efekt "drugiej skóry" - ochraniając ją przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi, zanieczyszczeniami i smogiem

Najważniejszą rolą kremu jest dogłębne nawilżenie, zapobieganie utraty wody z naskórka i bariera ochronna przed zanieczyszczeniami środowiska i smogiem. Jego używanie to czysta przyjemność. Pięknie pachnie, szybko się wchłania i pozostawia skórę miękką, nawilżoną i zabezpieczoną warstwą ochronną. Wygodny szklany słoiczek ładnie się prezentuje w łazience, a obietnica pięknej skóry jak u Azjatek rozbudza wyobraźnię. Jestem zachwycona tym kremem i na pewno przetestuję pozostałe produkty z tej linii.
Cena 24,99 zł za 50 ml

Każdy z tych produktów świetnie się u mnie spisał i z przyjemnością ich używam.
Coś Was zainteresowało szczególnie ?