Porządkując szafę natknęłam się na letni kapelusz, który kupiłam już na wyprzedaży pod koniec ubiegłego lata. Całkiem o nim zapomniałam, a że żyję już myślą o wiośnie, to jakoś tak go przymierzyłam i wyszła z tego całkiem niezła zabawa. Głupawka plus aparat. Było śmiesznie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz