21 marca 2020

Senkara - polskie kosmetyki naturalne - Mus Banana i Sweet Dreams, olejek myjący


W ostatnim czasie przetestowałam sporo genialnych produktów polskich manufaktur. Pora podzielić się z Wami moimi odkryciami, choć nie zawsze są to nowości na rynku. Wiele z nich jest w obiegu już jakiś czas, tylko ja wcześniej nie miałam okazji ich poznać.

Dzisiaj przedstawię Wam dwa kosmetyki SENKARA - olejek do oczyszczania twarzy i mus bananowy. Co wyróżnia markę, to na pewno genialne kompozycje, zapachy i etykiety. Wszystkie kosmetyki produkowane są ręcznie przez Panią Elę - doktor chemii.
Kosmetyki powstały z wielkiej pasji, z dbałością o składniki najwyższej jakości, dokładnie przebadane i z poszanowaniem środowiska.

MUS BANANA


Niesamowicie podoba mi się zapach banana w kosmetykach, lecz bardzo ciężko trafić na taki prawdziwy, nie sztuczny, soczysty banan. Marce Senkara się udało! To masełko pachnie obłędnie, aż chce się zjeść. To jest tak apetyczny kosmetyk, że zużyłam już chyba ze 3 słoiczki.


Mus jest w rzeczywistości masłem o bardzo lekkiej konsystencji. Fajnie się rozprowadza na skórze od razu przyjmując oleistą postać. Jest to produkt naturalny, nawilżająco-natłuszczający, więc należy nabierać go mało, żeby nie przesadzić. Jest dość tłuste, ale jeśli nałożymy go odrobinę, to szybko się wchłania, jeśli przesadzimy, to rano jest jeszcze wyczuwalne na skórze. Produkt tworzy delikatny film na skórze, dzięki czemu chroni ją przed słońcem, mrozem i wiatrem. Ja uwielbiam takie mazidła i to, jak świetnie odżywiają skórę.
Mus zamknięty jet w szklanym, ciemnym słoiczku z etykietą kojarzącą się z azjatyckimi kosmetykami. Urocza panda podbiła moje serce od pierwszego spojrzenia.
W składzie musu znajdziemy masło shea, olej kokosowy, makadamia, ze słodkich migdałów, olej z nasion konopi, masło mango, ekstrakt z rozmarynu i bananowy zapach.
Zawsze staram się mieć ten kosmetyk na jesień i zimę - używam go z ogromną przyjemnością, a moja skóra staje się bardzo gładka, nawilżona i miła w dotyku.
 Mus Banana   ma pojemność 85 g i kosztuje 35 zł.

 Skład: Masło shea nierafinowane, Olej kokosowy, Gliceryna, Alkohol cetylowy, Olej makadamia, Olej ze słodkich migdałów, Olej konopny nierafinowany, Masło mango, Octan tokoferolu (witamina E), Kompozycja zapachowa, Ekstrakt z rozmarynu


SWEET DREAMS


 Olejek do mycia twarzy przecudnie pachnie pomarańczą. Każdego wieczoru marzyłam o tym, żeby już iść zmyć makijaż, bo nie mogłam się doczekać tego przyjemnego pomarańczowego rytuału. Olejek do twarzy to mieszanka naturalnych olejów roślinnych o silnych właściwościach odżywczych i regenerujących. Znajdziemy w nim połączenie oleju arbuzowego, brzoskwiniowego, konopnego i rycynowego. Mimo tego bogactwa olejowego Sweet Dreams to lekki hydrofilowy olejek wzbogacony dodatkowo olejkami eterycznymi działającymi kojąco, uspokajająco i przeciwzapalnie.
Takie połączenie sprawia, że kosmetyk świetnie oczyszcza skórę z makijażu, nagromadzonego brudu i kurzu. W kontakcie z wodą emulguje i łatwo się spłukuje. Dodatkowo oczyszczam jeszcze twarz pianką lub żelem. W efekcie skóra jest świetnie oczyszczona, delikatna i wypielęgnowana. Olejek odpręża i pozwala się zrelaksować. No po prostu cudo!
Sweet Dream ma pojemność 50 ml i kosztuje 35 zł. Butelka szklana z wygodną pompką.

Skład: Olej z pestek arbuza, Olej z pestek brzoskwini, Olej konopny nierafinowany, Ester kwasu kaprylowego i poliglicerolu (łagodny emulgator pochodzenia roślinnego), Olej rycynowy, Olejek eteryczny ze skórki słodkiej pomarańczy, Olejek eteryczny z różowego grejpfruta, Ekstrakt z rozmarynu, Olejek eteryczny z trawy cytrynowej, Olejek eteryczny z bergamotki

Oba produkty mocno podbiły moje kosmetyczne serce.

Macie jakichś ulubieńców wśród tej marki?

23 komentarze:

  1. o jej jakie wspaniałości:) Firma to dla mnie nowość ale zdecydowanie muszę się przyjrzeć bliżej co mają ciekawego w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam, dużo świetnych produktów w atrakcyjnej cenie :)

      Usuń
  2. Mus na pewno spodobałby się mojej przyjaciółce, która uwielbia produkty pachnące bananem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest bardzo realistyczny, na pewno jej się spodoba :)

      Usuń
  3. Konsystencja musu jak ja to lubię:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyki zdecydowanie podbijają serce, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ze 2 lata temu zwróciłam uwagę na tę markę na targach, właśnie przez pandę, jakoś wpadła mi w oko :D. Niestety do tej pory nie udało mi się poznać ich produktów, a bardzo bym chciała. Mus i olejek fajne, używałabym z przyjemnością i mam nadzieję, że niedługo mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze dzisiaj obowiązuje kod rabatowy na 15% zniżki na hasło NATURAL15. I darmowa dostawa od 100 zl. Może to jest dobry moment?

      Usuń
  6. Nie znam i aż żałuje, że dopiero teraz czytam o kosmetykach tej marki. Jak najbardziej stawiam na takie fajne składy i polskie marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka ma świetne produkty i przystępne ceny. Nie mówię już o uroczych opakowaniach 😊

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Kuszą opakowania tych kosmetyków, cieszę się, że Cię zaciekawiłam :)

      Usuń
  8. Mają urocze opakowania, a większość kosmetyków z tej firmy pachną obłednie. Niestety nie jestem fanką olejków do twarzy, ale ten mus jest fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Olejek łatwo się zmywa, ale rozumiem, że nie każdy toleruje olejowe produkty. Ja je uwielbiam,, ale moja córka już niestety nie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten olejek wraz z olejkiem do demakijażu oczu Panda Eyes i ten duet świetnie się u mnie sprawdzał, mam z nim bardzo miłe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie moje klimaty, dzięki za recenzje tych kosmetykow:)

    OdpowiedzUsuń