13 maja 2020

Nowa Kosmetyka, Serum do skóry głowy "Mniej problemów, więcej włosów"


Są osoby, które lubią wcierki do włosów, oraz takie, które ich nienawidzą. Przyznam szczerze, że stroniłam od tego typu produktów, bo byłam mało systematyczna w ich stosowaniu. Jednak po zdjęciach i opiniach zachwyconych tym kosmetykiem dziewczyn postanowiłam spróbować na moim skalpie.
Jestem w połowie drugiej butelki, więc podzielę się z Wami moją opinią.

Obie buteleczki serum zamówiłam w moim ulubionym sklepie internetowym KREM DE LA KREM
Serum zamknięte jest w szklanej, ciemnej butelce z długą pipetą. Producent zaleca, aby przed użyciem wstrząsnąć butelką w celu zmieszania składników.
Sam kosmetyk pachnie miętowo i to dość ostro. Lubię zapach mentolu dlatego miło mi się go używa.
Serum nakładamy na wilgotną skórę głowy i chwilę wmasowujemy. Robię to co drugi dzień rano po umyciu włosów. Potem modeluję je na szczotce. Po wysuszeniu włosy są bardziej podniesione, odbite u nasady, jednak stają się lekko tępe i jakby bardziej suche.
Po trzech tygodniach należy zrobić sobie kilka dni przerwy.



Pierwsze efekty zauważyłam już po 3 tygodniach. Miałam niezły wysyp baby hair. Włosy nie wypadały już tak mocno, ale nie zauważyłam żeby mniej się przetłuszczały. Ogólnie nie mam większych problemów ze skórą głowy, nie mam łupieżu, a serum nic nie zmieniło w tej kwestii. Na pewno włosy rosną mi po nim szybciej.
Teraz, będąc już w połowie drugiej butelki, mam wrażenie, że mimo tego, że włosy szybciej rosną, to i tak wypada ich sporo. Nie wiem, czy skóra już się przyzwyczaiła do tego specyfiku, ale po skończeniu tego opakowania zrobię sobie dłuższą przerwę.


Co znajdziemy w składzie?

Zawiera takie składniki, jak witaminę B5 (d-panthenol), który wykazuje działanie wzmacniające, regenerujące i łagodzące dla skóry i włosów; oraz hydrolizowaną keratynę, która działa na włosy od cebulek po same końce, pogrubiając je i usztywniające, przez co nawet cienkie włosy stają się grube i mocne. Olejek eteryczny z mięty pieprzowej pełni funkcję odświeżającą i przedłuża świeżość włosów, ponadto pobudza krążenie. Całość dopełnia nawilżający kwas mlekowy. Bazą jest czysta woda, która jest dobrze tolerowana – nie podrażnia, nie obciąża i nie skleja włosów.

Serum konserwowane jest naturalnymi olejkami i składnikami, które są ich pochodnymi. Nie ma parabenów, barwników, sztucznych zapaszków i innych rzeczy, których stanowczo nie powinien zawierać produkt, który ma za zadanie pomóc skórze głowy.

Podsumowując, jestem z tego produktu bardzo zadowolona i na pewno będę do niego wracać. W pierwszej fazie wzmocnił cebulki, odżywił skórę głowy, dzięki czemu włosy przestały wypadać, szybciej rosły i pojawiło się wiele nowych. Być może na dłuższą metę skóra się przyzwyczaja i warto robić sobie takie kuracje raz na jakiś czas. Spróbuję jeszcze (przy kolejnej butelce) używać serum na skórę przed umyciem głowy. Bedę wcierać wieczorem, a rano myć włosy. Dam znać, czy działa tak samo dobrze.

Za 100 ml SERUM do skóry głowy zapłacimy 25 zł.



Stosujecie wcierki do skóry głowy?
Co możecie polecić?

16 komentarzy:

  1. Unikam ser z olejkami, ale cieszę się że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyglądałam mu się ostatnio, ale jakoś nie miałam pewności, czy to cos dla mnie. Twój post jednak troche mnie przekonał. Nawet jak się nie ma problemow z eyladaniem wlosów, to lepiej przeciwdziałać, niż ratować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wychodzę z takiego założenia, choć latami omijałam wcierki z daleka. Teraz już się do nich przekonałam i wiem, że warto raz na jakiś czas przeprowadzić taką kurację wzmacniającą.

      Usuń
  3. Stosuję co jakiś czas wcierki, ale tej kompletnie nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cena jest dość przystępna, więc można wypróbować :) Dawno nie używałam wcierek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie stosuję żadnych takich specyfików,za taką dość przystępną cenę jestem ciekawa jak serum u mnie zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje nic innego, jak tylko sprawdzić jej działanie na własnej skórze :)

      Usuń
  6. Mam i kocham! :) jedno z lepszych jakie miałam okazje używać :)

    OdpowiedzUsuń