16 stycznia 2021

BasicLab - Serum redukujące przebarwienia, totalny hit!

 


Wśród wielu kosmetyków jakie testuję na moje przebarwienia, wreszcie trafiłam na taki, który naprawdę je usuwa. Nie jest to szybki proces, ale po raz pierwszy od dawna widzę efekty. Serum używam od końca  października, raz dziennie wieczorem, można je nakładać także rano ale mam otwarte inne produkty, które chcę do końca zużyć ( serum z witaminą C ).

SERUM NA PRZEBARWIENIA  należy do linii ESTETICUS. Jest to gama serum i kuracji przeciwzmarszczkowych odpowiadających na różne potrzeby skóry. Dermokosmetyki napakowane są po brzegi składnikami aktywnymi, które wspomagają walkę z procesami starzenia, a także pomagają osiągnąć świetne rezultaty w stosunkowo niedługim czasie. Wzmacniają barierę hydrolipidową, nawilżają, działają antyoksydacyjnie i pozwalają cieszyć się piękną i zdrową skórą. 



 

Nie zdecydowałam się w tym roku na kurację retinolem, choć wiem, że przyniosła by mi ona największe korzyści. Jednak serum na przebarwienia spełnia moje oczekiwania. Serum Ograniczenie i Rozjaśnienie nie tylko pomaga usunąć już istniejące przebarwienia, ale zapobiega także powstawaniu nowych. Marka stworzyła super produkt, którego skład zaskoczył niejednego. Znajdziemy tu połączenie 10% azeloglicyny (kwas azalainowy + gliceryna ) z 3% kwasem traneksamowym oraz z 2% alfa arbutyną. 

Azeloglicyna w stężeniu 10% rozjaśnia skórę i ogranicza produkcję melaniny. Ma również działanie przeciwzapalne i bakteriobójcze, dlatego świetnie sprawdzi się u osób zmagających się z trądzikiem, również różowatym. 

Kwas traneksamowy ogranicza aktywację melanocytów, redukuje przebarwienia i zapobiega powstawaniu kolejnych, poza tym wycisza i koi skórę.

Alfa arbutyna w stężeniu 2% rozjaśnia i zapobiega powstawaniu kolejnych przebarwień niszcząc nośniki melaniny i blokuje enzymy odpowiedzialne za jej produkcję.

Niacynamid wyrównuje koloryt skóry, nawilża i spłyca drobne zmarszczki

Pochodna witaminy C -  Sodium Ascorbyl Phosphate w towarzystwie alfa arbutyny skutecznie rozjaśnia istniejące przebarwienia.

Ekstrakt z korzenia lukrecji wspomaga wyrównanie kolorytu,  zmniejsza zaczerwienienia, łagodzi, regeneruje i chroni przed wolnymi rodnikami. 

 Jak widzicie skład jest wybitny, a co za tym idzie działanie jest widoczne gołym okiem. Serum zamknięte jest w szklanej butelce z pipetą, ma lekką konsystencję, wodnistą, nie jest tłuste i szybko się wchłania. Czytałam opinie, że zostawia lekko klejącą warstwę, którą warto zamknąć kremem, ale ja nic takiego u siebie nie zauważyłam. Kosmetyk świetnie się wchłania, ma delikatny, prawie niewyczuwalny zapach składników w nim zawartych. Podoba mi się to, że pipeta jest na tyle długa, że umożliwi wybranie produktu do końca. 


 

Po 11 tygodniach stosowania serum raz dziennie zauważyłam, że moja skóra jest dużo jaśniejsza, zniknęły drobne niedoskonałości i małe plamki. Z melazmą jeszcze muszę długo powalczyć, dlatego na dniach zamawiam kolejną butelkę tego magicznego serum. Co jakiś czas wyskakiwało mi podrażnienie na szyi i policzku, a odkąd stosuję serum BasicLab pojawiły się tylko raz i to tylko dwie malutkie. Skóra jest gładka, wyciszona i promienna. 

Jest to pierwsze serum tej marki, jakie używałam, wcześniej miałam rożne szampony i odżywki, które także miło wspominam, a szczególnie serię do włosów cienkich. Na jesień na pewno zainwestuję w retinol BacicLab, a póki co mam ochotę sięgnąć po tak rozsławioną już trehalozę i krem z filtrem SPF 50+. 

WAŻNE!

  • Serum stosujemy na oczyszczoną i suchą skórę
  • Nie używamy na uszkodzoną skórę
  • Nie powinny używać go kobiety w ciąży i karmiące piersią ze względu na obecność kwasu traneksamowego
  • Wysokie stężenie Niacynamidu wyklucza stosowanie w jednym kroku pielęgnacyjnym ( jedno po drugim o tej samej porze ) z produktami zawierającymi witaminę C i innymi kwasami
  • Ze względu na wysoką zawartość składników aktywnych, serum po otwarciu należy przechowywać w lodówce
  • Podczas stosowania produktu zaleca się w ciągu dnia aplikację kremów z wysokim filtrem - SPF 50+

Dodam, że serum ma pojemność 30 ml i po otwarciu należy je zużyć w ciągu 3 miesięcy. Jest to optymalna pojemność dobrze wyliczona na używanie raz dziennie. Pewnie przy stosowaniu 2x dziennie efekty będą jeszcze szybciej widoczne, ale skoro widzę już rezultaty to będę się trzymać mojego rytuału. Gdzieś w okolicach marca wrzucę zdjęcie jak wygląda moja skóra po 2 opakowaniach serum, a jak wyglądała po lecie. Jeśli walczycie z przebarwieniami, to zdecydowanie powinniście sięgnąć po ten produkt, robi robotę! 

Cena za 30 ml - 190 zł, ale często są promocje, więc warto polować. 







15 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie. Będę wypatrywać promocji i skuszę się na to serum. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wreszcie kosmetyk, po którym widzę efekty rozjaśnienia w takim stopniu, w jakim bym sobie życzyła :)

      Usuń
  3. O tym serum nie słyszałam zbyt wiele. Wydaje się być jednak godne zainteresowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękne zdjęcia :) nie miałam od nich jeszcze żadnego kosmetyku do pielęgnacji twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm przydałoby mi się coś takiego bo ostatnio na mojej twarzy pojawiają się wypryski. Jednak poczekam na jakąś promocję bo cena odstrasza ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Daj koniecznie znać, jak się sprawdziło w przypadku melazmy! Ja je w tym celu zamierzam kupić, bo inne metody zawodzą (laser, kwasy) i jestem już podłamana.... a że można stosować je cały rok, to jest jakiś promyk nadziei, że po lecie nie będę miała pogorszonego stanu, oby ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie ciekawi jednak stan skóry po odstawieniu tego serum... Czy rzeczywiście wszystkie te rezultaty uzyskane po kuracji utrzymują się? A jeśli tak to na jakiś okres czasu... Jeśli byłby ktoś w stanie mi odpowiedzieć na pytanie byłabym niezmiernie wdzięczna :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń